Wszystkie Nasze Turbokille...

Moderator: Moderator

Anonymous

no i wszystko jasne... pytan brak. Teraz masz silnik :mrgreen:
cziko

NO wiec tak:
o 745 na autobanie słyszeliscie ale p<font class="red">u</font>zniej miałem jeszcze scine we frankfurcie dzien przed wyjazdem do domu i była to opuszczona i mega stuningowana przynajmniej wizualnie nie wiem jak technicznie astra gsi i prawie fabryczny glof III gti !!!!!no wiec staje na 3 pasmówie (na srodkowym pasie)na czerwieni atu z chukiem bo obu stronach te dwa psełdo gtciaki,chyba sie scigali juz od poprzednich swiateł!!!no wiec mysle sobie mam tu pojedynek :) czekamy na swiatełki zielone i poszliiiiiiiiiii na 1 biegu troszke skisiłem ze startem i astra odeszła mi o 1\3 długości auta.......2 biegi i sajonara frajezy reszte rozegrajcie miiedzy sobą bo ja jakem król wale przodem bez najmniejszego zagrozenia z ich strony!!!!!!!!!!hahahhaahahha nie wszystko jest jednak piekne i ładne bo innym razem dostałem po dupie od acury type-r ale nie ze staru tylko powiedzmy od 70/h na odcinku 500metrów!!!!!za to po drodze do domu przez polske wszystko i wszyscy byli wyprzedzani przez moja fabryczna strzałke!!!!!50 km za wrocławiem mnie zmuliło , zmienilismy sie z moim ojcem godzina 3 w nocy ja sie usałem!!!!!!spie sobie a tu nagle słysze i czuje ostre przspiesdzanie na kolejnych 3 biegach budze sie otwieram oczy a tu centrum warszawy 6:40 rano a m<font class="red">u</font>j kochany ojciec sciga sie z jakąś celica na zegaze 210km/h a papcio cieszy sie jak mały dzieciak i muwi do mnie "nastepny frajer nie dał rady" hehehheehe
zaraz potem sie zmienilismy i ja na odcinku warszawa- wyszków scigałem sie z jakims mondeo 2,5v6 musze mu pogratulowac bo do 200km/h dzielnie siedział mi na dupie ale p<font class="red">u</font>zniej jusz chyba tracił siły bo mu ostro odchodziłem!!!!!!!!!
Goran220V

cziko pisze:zaraz potem sie zmienilismy i ja na odcinku warszawa- wyszków scigałem sie z jakims mondeo 2,5v6 musze mu pogratulowac bo do 200km/h dzielnie siedział mi na dupie ale p<font class="red">u</font>zniej jusz chyba tracił siły bo mu ostro odchodziłem!!!!!!!!!
Zrobił fotke i odpuscil. Mandat przyjdzie pocztą :wink:
cziko

Goran220V pisze:
cziko pisze:zaraz potem sie zmienilismy i ja na odcinku warszawa- wyszków scigałem sie z jakims mondeo 2,5v6 musze mu pogratulowac bo do 200km/h dzielnie siedział mi na dupie ale p<font class="red">u</font>zniej jusz chyba tracił siły bo mu ostro odchodziłem!!!!!!!!!
Zrobił fotke i odpuscil. Mandat przyjdzie pocztą :wink:
nie nie to nie był super tajny glina puxniej dałem mu sie wyprzecic to było jakies małżenstwo!!!!!
Fila.
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 614
Rejestracja: wt 29 lip, 2003 15:56
Lokalizacja: nikad
Kontakt:

Mnie zniszczył dzisiaj jakis merol albo 500 albo 600 w limuzynie. Jade lewym pasem wisłostrada i cos mi na dupie siadło i wali swiatłami.... Mysle sobie nie zjade jakiemus pasatowi i do dechy docisnołem uciekam uciekam a ten kierunek na prawy pas zjechał wyprzedził mnie bez problemu i wjechał na lewy..... zrobił to z dziecina latwoscia :angered: predkosc przy jakiej mnie mijał z taka latwizna to 160km/h :angered:
cziko

Fila. pisze:Mnie zniszczył dzisiaj jakis merol albo 500 albo 600 w limuzynie. Jade lewym pasem wisłostrada i cos mi na dupie siadło i wali swiatłami.... Mysle sobie nie zjade jakiemus pasatowi i do dechy docisnołem uciekam uciekam a ten kierunek na prawy pas zjechał wyprzedził mnie bez problemu i wjechał na lewy..... zrobił to z dziecina latwoscia :angered: predkosc przy jakiej mnie mijał z taka latwizna to 160km/h :angered:
fila aile ostatecznie masz w swojej stajni kucyków bo sopro tam nagrzebałes, wiec dziwi mnie ze cie tak od sobie fuknoł!!!!!
Awatar użytkownika
kubus
Stały gość
Stały gość
Posty: 486
Rejestracja: czw 25 mar, 2004 08:30
Lokalizacja: GDA
Kontakt:

stajnia chyba pokulewa troszku hehe bo nie zestrojona jeszcze do konca :P
a tak BTW jakis amerykaniec za grosz nie mam pojecia co to .... mnie wciagnal ( prawie ) niby wszystko ladnie cacy...stoje na swiatlach i powoli ruszam ale slysze ze on raczej nie ma ochoty na powolne ruszanie no to jazda wszystko pieknie spod swiatlech ze 2 dlugosci mi odszedl tylko dlatego ze on ruszyl jak trzeba..... na 2 go dogonilem... i juz zaczynalem wyprzedzac kiedy to 3 mi zle weszla :( no i tak jakos wyszlo ze kawaleczek tyc tyc go wyprzedzalem ale powyzej 200 odpuscil, rzecz sie dziala na grunwaldziej w gd.
pozdro
tak czy siak kill zaliczony ale niestety nie wiem na kim :P
hehe nie zdazylem zobaczyc bo skrecil i ble nie mam pojecia co to bylo za autko ale albo duuuuzy silnik N/A albo jakies turbo. :P
Fila.
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 614
Rejestracja: wt 29 lip, 2003 15:56
Lokalizacja: nikad
Kontakt:

Ja to mam jeszcze fure nie zrobiona bo w sumie zabralem sie od konca do robienia jej. Najpierw wladowalem t28 i smt6 potem zrobilem Fimca i nic nie wiedzac o zapchanym wydechu. Pozatym wszystko ladnie pieknie jest u mnie ale do 4500-5000 rpm potem jest tak jak by bylo cos zjebane z mapa paliwa i nagle przestaje jechac... i mam niskie doladowanie bo jest cos kolo 0,4-05 bara. W tym tygodni zamierzam skonczyc to wszystko... Tzn mape paliwa, wydech, hamulce, i kilka innych pierduł :mrgreen: A ze mi odjechał to mnie nie dziwi bo te meryny maja najmniej 306 PS a najwiecej 500 PS wiec zjesc miał prawo mnie. Zreszta na serji kiedys tez scigalem sie z jakas 600 i tez mnie zjadla :angered:
cziko

dzisiaj zmaiżdzyłe jak zwykle w pełnym tego słowa znaczeniu tigre w mocniejszej wersji!!!niby nic ale zawsze zaliczony kill :D 800m prostej ja ruszam nagle słysze ryk on jusz wbija 3 mijając mnie no to ja ognia juz na koncu drógiego biegu go zaczynałem mijac rozbujałem sie do 180 hamowanie bo mega ostry zkret z drogą odchodzaca w lewo ja w ta droge,zawracam a ten debil rozpedzony w ten zakret sie ładuje !!!zobaczył ze stoje w bocznej drodze zajebał po heblach zaczeło go zucac i mało w słup nie zajebał!!!!ale miałem pianie ja cie nie moge !!zawrucił za mna ja powolutku na drógim biegu sie tocze 40km/h ona znowu sie rozpedza dochodzi ja w tym czasie ognia i nawet nie zdazył zmienic pasa do wyprzedzenia mnie bo juz nie miał po co!!!!!!a tak pozatym to wczoraj ustanowiłem chyba swoisty rekord przejazdu z BIAŁEGOSTOKU do ŁAP w których mieszkam 29 km drogi normalnej dwa pasy w przeciwnych kierunkach nie to ze jakas dwó pasmówka w jednym kierunku pokonana w 13 minut :D 90% drogi lewym pasem na kierunku non stop
Awatar użytkownika
TURBO maniac
Stały gość
Stały gość
Posty: 442
Rejestracja: sob 20 gru, 2003 13:42
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Uuuu to nie ładnie tak znęcać się nad słabszymi :wink: Najsilniejsza Tigra 1.6 16v 106KM ma około 10s do stówy tak więc na kolana nie powala a dla dwusety nie stanowi najmniejszego zagrożenia, no ale kill był i gosć sam się o to prosił :finga:
Gdy dał gazu to wał urwoł, bo pod maską było TURBO!
Awatar użytkownika
Paweł
Stały gość
Stały gość
Posty: 241
Rejestracja: pn 24 lis, 2003 19:04
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

J na początku tygodnia miałem ścięci z subaru impreza model najnowszy ale jaki to nie wiem.No i podjarałem sie bo 1 i 2 była moja na 3/4 auta ale skubany na 3 odszedł i to mocno więc darowałem sobie :cry: .ale był napewno coS robiony bo Blow-offa miał a serie go nie mają.
Awatar użytkownika
Karrlos
Postojebca
Postojebca
Posty: 1402
Rejestracja: pn 26 sty, 2004 22:22
Lokalizacja: Gdańsk

Ja ostatnio to wygrywam kille z babciami do tramwaju. Aczkolwiek ostatnio obeszła mnie taka jedna z laską. Pierwszy krok mój. A ta laske przed moje nogi i się wciąga do góry. Zablokowała mnie po chamsku i wściekla sapiąc opadła na wolne siedzenie. :D
EMWU is dead
Awatar użytkownika
idh
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 117
Rejestracja: pt 21 maja, 2004 12:06
Lokalizacja: Mannheim

Ja zwalczalem namietnie TDI przede wszystkim Audi. Ale to zadna tam checa. Za to ostanio dokopalem 230 kompressor SLK! Hehe, niech spada nadety parowkarz.

Pozdr

IDH
287 KM, 375 Nm przy 0.9 bara na seryjnej turbinie, 1/4 mili 14.17 (Hockenheim - Public race days 2007. Aktualna lista modow - tutaj. Bodykit BOMEX.
Awatar użytkownika
kubus
Stały gość
Stały gość
Posty: 486
Rejestracja: czw 25 mar, 2004 08:30
Lokalizacja: GDA
Kontakt:

hah wrocilem do tego dzialu :P
w sobote wieczorem mialem jakos tak ochote sobie posmigac po miescie jako ze byl to wieczor wolny od spotow :P lecimy sobie ze znajomym nysa ... wyprzedzan sobie ladnie na 2 biegu wciskam sie, jestem pierwszy..... patrze w lusterko a tam jakies biale.. nie niebieskie swiatelka sie przedzieraja ( godzina byla ok 22) no i widze ze zaraz wyskoczy przed kolumne to ja na 2 palnik turbinka sie kreci ledwo bo ledwo ale sie kreci... duzy bąk z rury jakis tam ogien... zapiety 3 bieg..... no i podjedza z lewej ów osobnik 3 osoby na pokladzie ladny usmiech i wziuuuuuuuuuuuuum nie ma.....i tak sobie mysle co jest..... paliwa nie ma ?? pompa ?? haha ale wszystko bylo ok .... a ta alfa.... 3.2 V6 jak przypuszczam bo oznaczen nie bylo ale sposob w jaki mnie objechalo.............. mowi sam za siebie :p 240-250 kucy bo nawet nie zdazylem zobaczyc co to za buda.. 156 czy 166 czy co tam innego :P
szok
a wczoraj jadac sobie na spot na swiatlach clio.... srebrne.. koles usmiech.. mysle sobie skads znam ta twarz.. ale nie nie nie moze byc( chodzi tutaj o akcje z wieczoru kiedy to stalem sie nowym klubowiczem- wieczor zakupu auta smigalem po gdansku i mnie sromotnie objechal...) nie wiem..... ruszam sobie
( spokojnie bo synchro 2 padlo... i cisne od 2 dopiero :P )
on pisk... smignal... ja na 2 i but......dochodze go ale dziwna sprawa on jedzie spokojnie i jak sie z nim zrownuje palnik.... dojezdza po chwili, usmiecha sie i odjezdza.....no mysle sobie nie no tym razem to cos nie tak na pewno....
podjezdzam na swiatla...
( gdzie juz czekal Damiano)
i widze clio 2.0 16v Sport williams
i wszystko jasne... 1000kg wagi... dobry kierownik....172 kuce .. momentu pod 200Nm...
a ten z tego co pozniej sie okazalo ( nie sprawdzone dorwe kierownika to sprawdze ) w granicach 200 koni mech. wiec jak na 1000kg duuuuzo
i wszystko jasne dlaczego mnie taki pyrpec wciagnal :P
to by bylo na tyle :P

( no i teraz juz wiem dlaczego tego pieknego kwietniowego wieczoru zostalem zmiazdzony przez FFFFFFFFFFFFFRANCUSKIE auto... aFFFFFFFFFFFuj .... wtedy bylem przekonany ze to wina tego ze nie umiem jeszcze tym jezdzic... ale widze ze jechalem dobrze :P )

JARKUUU kolejny FFFFFFFF do objechania :P
Thou S-H-to-tha-izzalt not bear false witness against thy neighbour n' shit.

Nissan Klizzay Pusha - Nissan 200sx,300zx, Skyline K-L-to-tha-izzub.
Awatar użytkownika
dr Mike
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 lip, 2003 11:50
Lokalizacja: Wawa
Kontakt:

Dobra. Ja też się dałem objechać niedawno znajomemu w nowym Lexusie 430 sc. O ile dobrze pamiętam, ma to to 286 KM. Jako, że podobno wszystkie wychodzą w automacie, początki wyścigów należały do mnie. Dopiero na trójce mnie przeganiał tamten japończyk ale tak konkretnie. Wynik? 3:0 dla Lexa.
Potem jeszcze usiadłem za sterami i powiem Wam, że nie moc zrobiła na mnie wrażenie ale... hamulce!! Niesamowite! Podczas hamowania wytwarzają takie przeciążenia, że miałem wrażenie, że tył przeleci nad przodem. Po powrocie do domu czułem jeszcze, jak moje trzewia wracają na wcześniejsze pozycje. Masakra te hamulce.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wszystko o wszystkim”