dupiana sprawa
prawdopodobnie miałem urwany klin na wałku i przy wymianie rozrządu źle mi założyli CAS
stąd spalanie stukowe
później już poszło lawinowo - pewnie CAS był nadwyrężony i uwaliło mu ośkę
mam nowego CAS - dalej sobie stukał - były też wyczuwalne delikatne wibracje na obudowie CAS
nawaliłem do środka na maxa smaru (jest gumka uszczelniająca więc chyba tak powinno się robić) i jest cicho - tak samo nie ma wibracji
obudowa rozrządu jest założono zgodnie ze sztuką -
wszystkie śruby lekko zakręcone, później stopniowo dociągane (najpierw od tyłu)
prawie kurna jak przy głowicy...
no i czemu to nie jest idealnie?
panewki wałka są wyrobione?

