Otóż mam problem ze swoim CA, problem polega na uszczelkach pod kolektorem wydechowym. Jak wiemy jeśli je wydmucha to nie ma mocy a my lubimy moc więc chcemy mieć te uszczelki w całości.
Do rzeczy - jakiś czas temu wydmuchało mi 2 na ostatnich cylindrach (2 pierwsze od kabiny). Postanowiłem wymienić wszystkie wymieniłem po 2 tyg wydmuchało wszystkie 4 pomyślałem: źle założone (fakt nie rozbierałem całego tylko wkładałem 'na styk') były źle włożone. Więc kupiłem nowe, lepsze (były droższe i wyglądały na wytrzymalsze) tym razem rozebrałem całość wyciągnąłem kolektor, przeszlifowałem pozostałości starych wydmuchanych, wsadziłem uszczelki na szpilki, pasowały ładnie prócz jednej! I tu zacząłem główkować. Na 3 cylindrze (2 od kabiny) uszczelka nie pasowała, dodam że wszystkie były takie same a jednak ta jedna nie pasowała... Myślę: Dobra i tak nie jeździłem 2 tyg to założę poleje sylikonem to może tak ma być. Po 10 min tą jedną wydmuchało i znów trochę kuników zdechło
Teraz moje pytania : po pierwsze powiedzcie jak to ma być bo może coś robię nie tak, po 2 do tych bardziej oblatanych jak to możliwe że na 3 cylindrze szpilki kolektora wystające z bloku są w innym rozstawie niż w pozostałych mimo, że przykładając uszczelki do kolektora wszystko pasuje idealnie, nic nie zasłania. Nakładając na blok tą 3 uszczelkę wyraźnie dziura jest zasłonięta
pomóżcie bo już mam dość ciągłego wykręcania kolektora
pozdrawiam




[/center]
