Po wymianie turbo nadal intensywnie dymi- kolo szary (jak to spaliny).
Na wyższych biegach (od 2 w górę
Dymi, po rozgrzaniu się, najczęsciej przy płynnej jeździe oraz odpuszczaniu obrotów przy mocniejszym pałowaniu.
Dodam, że silnik jest po remoncie, turbo nowe, wtryski, pompa IC i cała reszta seria.
Na seryjnej turbinie robił to samo, z dodatkiem niebieskiego dymku przez uszczelniacze turbo.
Czy może to być spowodowane złym ustawieniem rozrzadu i zapłonu ? Był ustawiany na znaki, a z tego co słyszałem, znaki w CA to ściema





