pacjent to ca, po honowaniu wymianie pierścieni (nominał), nowe panewki korbowe i główne, nowa pompa oleju, nowy koras turbo, głowica teoretycznie regenerowana przez poprzedniego właściciela, uszczelka pod głowicą cometic.
Do rzeczy, wcześniej auto na zimno jak odpalało to pojawiała się chmura niebieska ale po zagrzaniu przestawał kopcić (pierwsza myśl uszczelniacze zaworowe) , po przejechaniu 200km od remontu, po odpaleniu na zimnym nie widać wgl warsztatu przez 10 minut
wszystkie przewody dolotowe suchutkie, wykręcając świece 3 są ładnie wypalone a 4 osmolona, zmierzyłem kompresję koło 12 na każdym cylindrze, obstawiam niestety pierścień zgarniający na 4 cyl. ale może ktoś coś wymyśli ciekawszego


