Przeczytałem temat "szarpanie" i nic nie pomogło z tamtych porad, dzisiaj wyciągnąłem całą listwe z cewkami od świec i suszyłem suszarką i na grzejniku myślałem że może gdzieś weszła wilgoć przy myciu silnika ale to nic nie pomogło, ale co zauważyłem to im silnik jest bardziej gorący tym szarpanie staje się mocniejsze i im niższy bieg tym bardziej szarpie. Gdy przejechałem około 4 kilometrów i na obrotomierzu było 3tyś. obr. wcisnąłem gaz i myslałem że się naprawiło bo pojawiły się takie minimalne szarpania ale gdy zagrzał się troszkę bardziej to już nie było złudzeń, po prostu kiszka.
Mieć samochód i ani razu nie wcisnąć gazu do końca żeby poczuć jak ciągnie, już powoli mnie szlag trafia. Znowu sprawdzałem wszystkie rury, złączki, rurki i rureczki i dupa...
Pozdrawiam i troszkę zazdroszczę tym którzy mogą wcisnąć gaz do deski i poczuć jak przyspiesza.
[ Dodano: Sro Mar 22, 06 07:14 ]
Wczoraj udało mi się wspólnie z Panem Koraszewskim dojść w ciągu 10 minut co jest przyczyna tego szarpania i co się okazało to nie przepływki, nieszczelności na rurach czy jakieś skomplikowane sprawy z zapłonem to po prostu zwykła głupia cewka wysokiego napięcia ma przebicie, iskra zamioast przeskakiwać na elektrodach świecy przeskakiwała gdzieś indziej. Sprawdzilismy to w prosty sposób zmniejszając odstepy między elektrodami na świecach, wtedy iskra nie miała juz takiej długiej drogi miedzy elektrodami i przeskakiwała na nich a nie w cewce. No ale teraz potrzebuję cewki najlepiej komplet, jeżeli ktos ma to chetnie odkupię.
Pozdrawiam.