Witajcie
wlasnie padla mi jedna panewka (zaczela stukac delikatnie) - po rozebraniu okazalo sie co nastepuje:
- syf w silniku (jezdzony na Castrolu RS)
- jedna korba do wymiany
- tloki po 15 setek luzu (do wymiany)
- wal na 2gi szlif (lekko skrzywiony jest)
- panewki glowne i korbowe do wymiany
- uszczelki i inne <font class="red">PIP</font>
koszt czesci ok. 2400 no i do tego robocizna
teraz pytanie - jak wyglada sprawa z tlokami bo w krk sa tylko w jednym wymiarze i po 250 za szt. a jarkowy pisal ze nominaly sa w czterech wymiarach - gdzie je dostac i po ile, jakie maja wymiary?
po ile mozna dostac korbe - dzwonie do czika ale niestety nie odbiera ?
zastanawiam sie czy robic ten silnik i miec gwarancje czy jak czytalem w temacie remont silnika za 3000 kupic nominal z japonii albo inny sprawdzony w 100% - tylko jak z ich trwaloscia i czy dalej sa dostepne?
Padl silnik - remont czy wymiana ?
Moderator: Moderator
-
s14
zapomniales dodac o ktory chodzi - CA czy SR?
remontuj, kupujac silnik, niestety zawsze kupujesz kota w worku... po dobrze zrobionym remoncie, masz prawie jak nowy
remontuj, kupujac silnik, niestety zawsze kupujesz kota w worku... po dobrze zrobionym remoncie, masz prawie jak nowy
-
ChEsTeR
Korbe idzie naprawic to nie jest problm. Ja mam taka gdzie panwe zmielilo na proszek koles naprawil i 1.5 bara wytrzymuje. Ale jezeli chodzi o tloki to jezeli chcesz zeby to jezdzilo to kupuj tylko orginaly. Juz widzialem dwa silniki w ktorych nadwymiarowe tloki z Hipoliny albo Jc popekaly. Za to nie widzialem peknietego orginalu.
dzieki za informacje
gdzie i za ile dostane orginalne tłoki nissana ? bo u krakowskiego dealera mogę zapomnieć - narzut rzędu 200% maja (przynajmniej jak pytałem o inne częsci)
gdzie i za ile dostane orginalne tłoki nissana ? bo u krakowskiego dealera mogę zapomnieć - narzut rzędu 200% maja (przynajmniej jak pytałem o inne częsci)



