BTW Bartek masz zajebista fure i wielkie dzieki za pomoc i poswiecony czas
no i kur.....
Moderator: Moderator
Jak w tytule ...... .Spotkałem sie po powrocie z Władysławowa z Bartkiem on zobaczył co mi grzechocze i okazało sie ze panewki ......Z tego co wiem na dzien dzisiejszy to czeka mnie remont silnika .....
K........ juz drugiego (silnika).Dobra wiadomosc jest taka ze moze bedzie to robione nie na mój koszt i wiem to ze jak mechanik bedzie sie wypierał to mam go w morde strzelic

BTW Bartek masz zajebista fure i wielkie dzieki za pomoc i poswiecony czas
BTW Bartek masz zajebista fure i wielkie dzieki za pomoc i poswiecony czas
Ostatnio zmieniony pn 16 lut, 2009 18:44 przez Fila., łącznie zmieniany 1 raz.
A najsmieszniejsze jest to ze po tym jak silnik wymieniłem to przejechałem 1433 km i wydałem 10000 kafli na doprowadzenie samochodu do normalnosci i teraz musze to zrobic poraz kolejny
(tzn doprowadzic do normalnosci bo tyle kasy to juz nie wydam na remoncik o ile cokolwiek wydam...)
-
Kruchy
Lacze sie w bolu!
A gdzie kupiles ten drugi silnik,
gdzies w Wawce?
straszna tu u nas drozyzna z warsztatami i wszyscy sa zaje*** "mega specami".
Keep the faith!
A gdzie kupiles ten drugi silnik,
gdzies w Wawce?
straszna tu u nas drozyzna z warsztatami i wszyscy sa zaje*** "mega specami".
Keep the faith!
Kupiłem w artmotor na połczynskiej japan..... dokładnie nie pamietam gdzies pisałem adres pojade jakos w tygodniu do mechanika i jak sie okarze ze to panewki a on mi mówił ze silnik jest super duper dobry to mu w pysk strzele bo zaczyna mnie to juz wqrw...
ok lece spac bo od poniedziałku ucze sie OSTRO

ok lece spac bo od poniedziałku ucze sie OSTRO
-
Goran220V
Czas chyba zalozyc ta strone o jakiej mowilismy, poswiecona Fili, proponowany adres www.niemamfarta.pl 
Ok panewki we wstepnym stadium koszt koło 500 zl razem z robocizna ze szlifem wału i panewkami wiec chyba miałem szczescie w nieszczesciu

qrwa wiec .... rospiepszył sie silnik .... wał do szlifu tłoki do wymiany panewki do wymiany idt
Zaczynam miec dosyc tego samochodu zastanawiam sie na kupnem nowego ... Bmw 840 , 840 , porshe 944 turbo porshe 928 turbo ....
Juz tez sobie felg nie kupie

BMW 850 ...
Napiszcie mi ile mi pojezdzi jezeli 1 szlif wału bedzie robiony ....
pfffffffff byle jakie BMW nawet z silnikiem 1.6 z rocznika 93-94 kosztuje ponad 20 tys
co za kretynizm a ma duzo mniej kucy i nie ma klimy , el. lusterek itd itp pewnie ma okna na korbke .....

-
Anonymous
Widzę, że ktoś tu jest lekko załamany..........Po pierwszym szlifie wał będzie całkiem spoko, ale musi byc dobrze spasowany z panewkami...Dowiedz sie czy ci warsztatowcy mają wszystkie dane dotyczące sił dokręcania panewek itd. To jest b. wazne!!!! jak Ci poskrecają na pałę to po twich nadziejach na śmiganie samochodzikiem.Jak sama nazwa wskazuje wał bedziesz miał po szlifie, czyli zapomnij o morderczym dobijaniu silnika!!!!! Ale pierwszy szlif , to jeszcze powód do rozpaczy.. Przypilnuj tych mechaników!!!!! 
Nio musze tych baranów pilnowac jak bym miał czas to bym tam przesiadywał non stop i na łapy bym im sie patrzył ......
Btw załamany nie jestem ale wqrwiony to jestem na maxa ( robie ten remont i koncze przygode z nissanem. Skonczyła sie cierpliwosc dla tego samochodu i innych japonców). Sadze ze wszystko ma swoje granice a ta jedna została przekroczona juz dawno temu.Byłem poprostu za bardzo zaslepiony zeby to dostrzec wczesniej.....
Btw załamany nie jestem ale wqrwiony to jestem na maxa ( robie ten remont i koncze przygode z nissanem. Skonczyła sie cierpliwosc dla tego samochodu i innych japonców). Sadze ze wszystko ma swoje granice a ta jedna została przekroczona juz dawno temu.Byłem poprostu za bardzo zaslepiony zeby to dostrzec wczesniej.....
-
Anonymous
Musisz wziąć pod uwagę, że kupując stary sportowy samochód ( nie ma co sie oszukiwać , tak właśnie jest) z silnikiem , który ma turbo , jest on wysilony na maxa. Zywotność takiego silnika jest o wiele , wiele krótsza od normalnych.. Podam Ci przykład kolegi , który jezdził trzy lata Nissanem primera GT 2,0. Nie miał turbiny itd, 154 km. silniczek miał( cos koł tego) Koles nie cackał sie z nim wcale. Sam osobiście nim jezdziłem. Samochód naprawde miał kopa. Nic , kompletnioe nic przy nim nie robił, az się dziwiłem , ze nic mu sie nie rozleciało. Gosć naprawdę miał bardzo ciężka noge. Może właśnie to przekonało mnie do japońców. Ale nie chodzi o to. Chce żebyś uzmysłowił sobie, że większy silnik który ma dużą moc , będzie bardziej żywotny od tego który ma stosunkowo niewielka pojemność a "wycisnięte" jest z niego prawie max. Oczywiście , ktoś zaraz napisze, ze przecież można z tych 1,8 wydusić jeszcze wiecej....tylko po co , żeby je jeszcze częściej remontować??a jak kogoś stać na wkładanie kupy kasy w stae samochody , to lepiej niiech sie wstrzyma , poczeka i kupi sobie nowszy mniej dojebany model > Pozdrawiam
Tylko ze ja zmieniałem silnik 1500 km temu i znów mi sie zjebał .....
I dlatego teraz jak bede kupował sportowy to nie mniej niz 4 l a bede szukał bmw 840 lub 850. Maja duze silniki i zajebiscie wygladaja i sa tak samo niespotykane jak 200sx i maja po 320 km
wiec mozna pokazac co nieco w takiej maszynce
Narazie koszty zwiazane z moim to:
12000 zakup
10000 remont
teraz:
2000 znów rewmont
2500 turbo nowe
tyle kasy bym nie wydał nawet jak by mi dali lamborghini gallardo ( to nowe) zebym sobie przejechał 1500 km

I dlatego teraz jak bede kupował sportowy to nie mniej niz 4 l a bede szukał bmw 840 lub 850. Maja duze silniki i zajebiscie wygladaja i sa tak samo niespotykane jak 200sx i maja po 320 km
Narazie koszty zwiazane z moim to:
12000 zakup
10000 remont
teraz:
2000 znów rewmont
2500 turbo nowe
tyle kasy bym nie wydał nawet jak by mi dali lamborghini gallardo ( to nowe) zebym sobie przejechał 1500 km

