Kilka istotnych, nurtujacych pytan (olej, kopcenie na bialo)

Wszystko na temat silników CA

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
monterque
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 71
Rejestracja: czw 31 maja, 2007 17:59
Lokalizacja: Torun

Na samym wstepie prosze aby nie odsylac mnie do opcji szukaj poniewaz sprawy ktore mnie nurtuja, sa albo zbytnio rozciagniete na forum i opinia w tych dziedzinach przez caly watek zmienia sie kilka razy albo wcale nie maja konca.

Tak wiec:

Kupilem auto nissana s12, byl po wymianieoleju. Zrobilem 5tys. km i postanowilem wymienic oliwe, wtedy wlasnie zauwazylem, ze w ksiazce serwisowej jak i w rachunkach widnieja tylko przebiegi i pieczatki i nigdzie nie ma marki ani gramatury oleju. Wiadomo tylko ze zmieniany byl srednio co 6 do 7 tys km. Kontaktowalem sie z poprzednim wlascicielem lecz dziadek odszedl z tego swiata a syn nie wie na czym autko smigalo. (powiedzial tylko ze chyba mineral).

Pytanie
a) Jest mozliwosc rozpoznania na jakim oleju smiga auto (metody domowe badz naukowe byle skuteczne)
b) Mozna zmienic olej na polsyntetyk lub syntetyk metoda bezpieczna (widzialem na forum rozne opinie ktore sie nawzajem wykluczaja).

Kiedys kupilem CRX'a podobnie jak ta nyska 1 reka, maly przebieg ponizej 100 000 i po dziadku. Wymienilem wtedy na motul.... silnik sie wymyl i auto zaczelo brac 1l na 1000km gdzie wczesniej przez 8tys. km nie wziela ani grama. Ten nissan silvia ktorego mam teraz, przez te 5tysiecy tez nie wzial ani grama... i chce aby tak zostalo... jednak naczytalem sie na forum ze mineral i turbo w parze nie chodzi... dlatego te 2 pytania. Jezeli by sie udalo rozpoznac ze ma zalany polsyntetyk czy syntetyk to pozostawala by sprawa marki oleju. Jezeli jednak nie da sie tego zrobic to co dalej...? ryzykowac zmiane na polsyntetyk??



Pytanie numer 2.... Od momentu jak wyrzucilem katalizator, zrobilem przelot tlumik z koncowka m-techa i dorzucilem stozek pipercrossa gabkowy i bov'a the sun, zaczelo sie nieco z tylu dypcic na bialo. W szczegulnosci na wolnych obrotach. Jak kilka razy przegazuje... dym znika. Czasmi stoi auto 10min odpalone i nawet delikatnie nie zakopci. Ma za to momenty gdzie w szczegulnosci po kilku godzinach postoju robi indianskie dymki mleczne:) Auto jest madrze exploatowane nigdy nie dostaje na zimnym itp. nie jest gaszone gdy odrazu po koncu jazdy... stoi min. minute na wolnych przed zgaszeniem wiec wykluczam ze zajezdzilem turbine. Auto ma jednak juz 96tys km przebiegu a turbina jest 100% oryginal bez najmniejszej regeneracji wiec chyba ma prawo pasc tym bardziej, ze dziadek ostro zamulil auto. Rozjezdzalem je 2tys. km potem zaczelo dostawac nieco mocniej w gaz ale jak juz wspomnialem... z glowa.

Po przeczytaniu postow na forum sprawdzilem badz wymienilem:
swiece, filtry, kopulke i palec... turbina ma bardzo delikatne luzy a w odmie i dolocie miedzy turbo a przepustnica sa bardzo male sladowe ilosci oleju. Dodam tez, ze auto ma delikatnie nierowne obroty (faluje na wolnych a podczas jazdy nie da sie tego zauwazyc). Sprawdzalem silnik, cisnienia itp. wszystko doslownie ideal katalogowo.... jedyne czego nie badalem jeszcze to przeplywka i pompa paliwa (to drugier wykluczam bo na wcisnietym gazie jest ok).

Tak wiec pytanie... czy to polskie paliwo i zbierajaca sie woda kopci?? (choc smierdzi mocno spalinami... ale nie palonym olejem), czy to moze ten olej ktory przepuszcza delikatnie turbina?? (z silnika go nie ubywa ale to moje 1 auto z turbo wiec moze jedna kropla bezposrednio w uklad wydechowy moze zadypcic... nie wiem)... czy moze juz najwyzszy czas po prostu na zmiane oleju i wroci wszystko do normy?? i tu zapetlamy sie do poprzedniego pytania:)

Na sam koniec dla cierpliwych:) Stozek jaki kupilem to pipercross gąbkowy tuco176, dano mi specyfik AFO-001 firmy zdaje sie rapier... mowilem ze mam filtr gabkowy ale stwierdzili ze to sie nada... tak wiec pytanie czy specyfiki do nasaczania stozkow sa takie same dla gabek i bawelnianych czy moze mam isc i obic chlopakow:)

Z góry dzieki za odpowiedzi... Najbardziej martwi mnie sprawa oleju gdyby komus nie chcialo sie na wszystkie zadane pytania odpowiadac... bo jutro chcialem popoludniu wymienic. (filtr juz mam mann'a)

[ Dodano: Czw Lip 19, 07 20:24 ]
sprawdzilem na stronie valvo... niby to sie nalezy servisowo do auta:

MaxLife 10W-40
Motor Oil 10W-40
Motor Oil 20W-50
Awatar użytkownika
kamils13
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 163
Rejestracja: pt 29 wrz, 2006 19:17
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

ja tylko o oleju bo wiecej nieswiadom jestem kupilem nissana prawie rok temu mial przebieg 162 k km i wszystko bylo oki odrazu po kupnie wymiana eiltrow rozrzadu plynow itp oddalem auto do mechanika ktory robi ciezarowki mojemu okcu porobil wszystko na cacy. miesiac temu zakladalem T28 itp i postanowilem co oczywiste zmienic tez olej ale nie wiedzialem jaki ten mechanior zalal. szybki telefon i dowiedzialem sie ze zalal mineralny bo stwierdzil ze przebieg mam duzy :angered: moja wina bo nie dopilnowalem co wlewa. teraz zalalem pol syntetyk valvolina vr1 10w60 i wszystko smiga super przejechane tak 2500 k km i nawet gram oleju nie ubyl. twoje autko wg mnie ma bardzo maly przebieg i mysle ze zalanie go dobrym polsyntetykiem nie zaszkodzi mu ale to tylko moje domysly a nie jestem zawodowcem.
KGB Oblech Drift Team
Awatar użytkownika
dzabateam
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 186
Rejestracja: pt 11 sie, 2006 20:30
Kontakt:

jak wytniesz katalizator to nie ma co dopalać resztek oleju w spalinach i innego świństwa,,,
dlatego puszcza dymek... jest to jedna z przyczyn, innych może być więcej.
ps. fajne wypracowanie napisałeś, tak do poczytania na deszczowe wieczory. hi hi :D :D
Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

olej w dolocie normalna sprawa
jak tylko dociągasz w okolice odcinki to nie ma bolka, musi coś odmą dmuchnąć

może to być przyczyna falowania obrotów (jedna z wielu)
warto założyć oil catch tank, problem zniknie

zarżnięta turbina dymi na niebiesko,
żeby to sprawdzić wyciągasz silnik na wysokie obroty i puszczasz gaz
jeżeli puści niebieskiego bąka to zaczyna się kończyć,
stan jej jest odwrotnie proporcjonalny do wielkości owego bąka :)

biały dym świadczy o uszczelce pod głowicą
lub innym przeciekiem coolanta do cylindrów lub wydechu
możliwe pęknięcie głowicy - ale to mało prawdopodobne,

sprawdź sobie komprechę
przeczyść przepływkę
sprawdź zapłon

ogólnie przy nierównej pracy warto wziąć do łapy preparat ContactChemie i przeczyścić wszytko co się da z masą silnika na czele ;)
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
Awatar użytkownika
ipi
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 183
Rejestracja: pt 23 cze, 2006 23:07
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

dzabateam pisze:jak wytniesz katalizator to nie ma co dopalać resztek oleju w spalinach i innego świństwa,,,
dlatego puszcza dymek... jest to jedna z przyczyn, innych może być więcej.
ps. fajne wypracowanie napisałeś, tak do poczytania na deszczowe wieczory. hi hi :D :D

u mnie po zalozeniu wolnego wydechu tez zaczal dymic na bialo ale to chwilke i przestaje no czasem tylko robi wieksza zadyme ;)
roball pisze:ogólnie przy nierównej pracy warto wziąć do łapy preparat ContactChemie i przeczyścić wszytko co się da z masą silnika na czele
widze ze ten ContactChemi to twoj staly punkt programu i pewnie stoi na jakims zaszczytnym miejscu w warsztacie ;) ........... mi taka rada pomogla wiec radze wziasc slowa roballa sobie mocno do serca i zaczac skakac po stykach i wtyczkach :D
tymczasowo brak podpisu
BRZ

jak wypniesz wtyczke od przepływki i dopalisz nyske ale tylko na gazie to tez bedzie dymil na bialo i to tak ze na wojne mozna by takie zoslony stosowac, niewiem dokonca czemu tak sie dzieje ale widzialem to na wlasne oczy wiec to moze przeplywke wystarczy wyczyscic bo jak zalozyles stozek to dostaje wiecej powietrza ale pewnie tez bardziej zanieczyszczonego i robi sie nagar na drucie, a z olejem to jest tak jak przezucisz sie z mineralki na syntetyk to albo puszcza uszczeliki i wyjda nieszczelnosci albo kompletnie sie nic nie stanie, ja zaryzykowalem tak kiedys w mazdzie a miala 230 tys i luzik. pozdro
Awatar użytkownika
tomibi
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 46
Rejestracja: śr 06 gru, 2006 19:16
Lokalizacja: Podlaskie
Kontakt:

A ja bym nie polecał zmiany oleju na rzadszy w fordzie tak zrobiłem bo nie wiedziałem jaki był poprzednio zalany i oczywiście bez remonciku sie nie obeszło ale to u mnie koledzy mieli więcej szczęścia i u nich wszystko było ok 8)
Awatar użytkownika
dzabateam
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 186
Rejestracja: pt 11 sie, 2006 20:30
Kontakt:

olej dopasuj na podstawie przebiegu .... (kiedy fura stara już nie pomoże puder ani róż)
Awatar użytkownika
monterque
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 71
Rejestracja: czw 31 maja, 2007 17:59
Lokalizacja: Torun

co do oleju zamowilem r1 valvo 10w60, zdaniem kilku mechanikow silnik zalany jest jednak polsyntetykiem:) jeden to stwierdzil na smak:D:D palec ssal jak male dziecko:) chyba mu z litr w podziece spuszcze tego starego oleju na weekend:D

Co do kopcenia bedzie badana ta przeplywka. Mam tez przeplywke od s13 ale podobno to nie zawsze pasi wiec w razie jak czyszczonko nie pomoze zrobie test na przeszczep.

Pozostaje jeszcze kwestia tego stozka... czy ten specyfik ktory podalem w 1 poscie nadaje sie do gabkowego modelu? czy to tylko pod bawelniane? niby napisane ze do filtroz sportowych ale nie chce np. zakleic go na amen:) bo szkoda 214zl na filtr:(
Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

ipi pisze:
roball pisze:ogólnie przy nierównej pracy warto wziąć do łapy preparat ContactChemie i przeczyścić wszytko co się da z masą silnika na czele
widze ze ten ContactChemi to twoj staly punkt programu i pewnie stoi na jakims zaszczytnym miejscu w warsztacie ;) ........... mi taka rada pomogla wiec radze wziasc slowa roballa sobie mocno do serca i zaczac skakac po stykach i wtyczkach :D
kupiłem na próbę
spryskałem zaśniedziałe, przyrdzewiałe bokami kabel-oczko
od tej pory się nie rozstaję z ContacChemie :)
oprócz owego kabel oczka wyleczyłem sobie tym preparatem ogrzewanie tylnej szyby..

w kilkunastoletnich autach o przebiegach ~150kkm nie ma bolka
styki muszą gubić kontakt,
wilgoć, wibracje, rozbieranie i składanie...

co do oleju to faktycznie niedobrze jest zalewać syntetyka bezpośrednio po mineralce
ale tylko dlatego że wypłukane syfki mogą zaszkodzić silnikowi a nie dlatego że silnik ma się dobrze bo go nagar uszczelnia :alien:

w naszych autach wielkiego znaczenia nie ma czy to minerał czy syntetyk
liczy się jakość dodatków (czyli defacto oleju)

i tak każdy rozsądny user zmienia olej co 5kkm
więc w żaden sposób nie wykorzystamy przedłużonej trwałości oleju syntetycznego...

jest jedno zastrzeżenie - temperatura pracy
jeżeli masz zamiar katować samochód to zmierzaj do Motula (ze trzy zmiany na Valvo potem Motul), a jeżeli to samochód do lansu i normalnej jazdy to Valvo będzie równie dobre na stałe
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
Awatar użytkownika
ToM
Postojebca
Postojebca
Posty: 1009
Rejestracja: czw 24 lip, 2003 15:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Jesli chodzi o preparaty Kontakt Chemie to bardzo dobry wybor, robia rozne rodzaje i wiele sie przydaje w elektronice, elektryce jak i elektryce samochodowej (zwlaszcza zabezpieczajace i czyszczace styki). Sam ich uzywam juz kupe lat i warto sie w nie zaopatrzyc.

Jedyna uwaga to najlepiej kupowac je w sklepie lub w internecie ale w duzych i zaufanych firmach. Niestety dosc czesto mozna w roznych "promocjach" spotkac preparaty przeterminowane - dla niektorych ma to duze znaczenie... Wiec warto zerknac na buteleczke jak jest taka mozliwosc...
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #005/06 Nie jestem alkoholikiem jestem koneserem bo pić nie muszę, piję bo lubię ...[/scroll]
Awatar użytkownika
czeci
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 65
Rejestracja: sob 19 mar, 2005 17:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Pozwolę sobie odświerzyć nieco wątek...

Co z tym kopceniem na biało ?
Mój też tak robi, a uszczelka pod główką jest nowa.
Nie mam pojęcia z czego składa się u mnie wydech, ale jest coś co wygląda na katalizator.

Muszę się zmobilizować i analizę spalin zrobić to może się czegoś dowiem.
Koniec z NISMO, jestem wyleczony
Awatar użytkownika
monterque
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 71
Rejestracja: czw 31 maja, 2007 17:59
Lokalizacja: Torun

u mnie przestal kopcic dopiero jak wymienilem jakies gumki w glowicy. Nie znam sie na bebechach ale kosztowaly pare zl. Jednoczesnie zmienilem kable wysokiego, bo slabo w pomiarach wypadaly. Od tego momentu przez ponad 8 tys. km nie puscil najmniejszej chmurki.

Jak szukalem na necie co powoduje takie kopcenie doszedlem do jednego wniosku... BARDZO INDYWIDUALNA SPRAWA. Trzeba pprzeanalizowac od kiedy zaczal itp.
U mnie kable przy duzym - dostaly a gumki byly twarde i prawie sie kruszyly bo dziadek od ktorego kupowalem robil pare tysi w roku i auto stalo w garazu.
Awatar użytkownika
czeci
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 65
Rejestracja: sob 19 mar, 2005 17:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

A może ktoś podpowie jak zweryfikować objawy kopcenia na szaro-biało.

Wiem że u mnie nie kopci jak jadę z bardzo "lekką nogą" (czyt. emeryt)
Czy jeśli to są uszczelniacze trzonów zaworowych to nie powinno kopcić po hamowaniu silnikiem - bo wtedy jest większe podciśnienie i wciąga tamtędy olej ???
Głównym podejrzanym było turbo, ale "fachowiec" złapał za wirnik i powiedział że jest dobre.
W turbo są podobno jakieś uszczelniacze, czy ich zużycie można stwierdzić sprawdzając luz na wirniku ??
Koniec z NISMO, jestem wyleczony
ODPOWIEDZ

Wróć do „Silniki CA”