Mycie silnika- usterka po:/

anteny, oświetlenia deski, centralny, wycieraczki oraw szystko co miga i pipa na 12V bądź 30kV ;)

Moderator: Moderator

reks_88
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 8
Rejestracja: śr 20 lut, 2008 14:49
Lokalizacja: Milanówek
Kontakt:

Witam.
NIedawno stwierdziłem że w mojej nysce na wiosne umyje silnik. ODłączyłem aku i zabrałem się za czynność. PO umyciu nyska suszyła się 3 dni- było ciepło/ na słonczeku z otwartą maską.
Po 3 dniach ją odpaliłem i tutaj dupa- coś nie tak, mianowicie:
- nie wkręca sie pow. 2,2tyś obr.
- szarpie
- dławi się
- czasem strzeli z rury
Wiem że błąd popełniłem że nie zabezpieczyłem świec cewek oraz kompa:/
CO JEST Z NISSANEM------POMÓŻCIE BO JA NIE MAM POJĘCIA:/
Układ dolotowy ok, swiece ok, cewki ok, tłumnik raczej zapchać się nie mógł więc co??
Kable poprowadzone dobrze nic nie odstaje itp. przepływka tez wporzadku.

Ps. szukałem podobnego tematu i nie było, dział tech. też studiowałem.
Awatar użytkownika
NWA89
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 31
Rejestracja: śr 12 gru, 2007 12:56
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Gratulacje!! rok temu myłem kuzynowi silnik VW Passata i miał identyczne objawy.
Stał tydzień na słoneczku z otwartą maską, po tygodniu odpalił i chodził tylko na 3 garach i na wolnych obrotach.
Kiedy kolejny tydzień minął było już wszystko dobrze :D
Musisz uzbroić się w cierpliwość i co jakiś czas go odpalić i niech się troche silnik pokręci(nic na siłe)
POZDRO
=JDM POWER=
Awatar użytkownika
bak3ns
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 52
Rejestracja: ndz 22 paź, 2006 14:59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

reks_88 pisze:Witam.
NIedawno stwierdziłem że w mojej nysce na wiosne umyje silnik. ODłączyłem aku i zabrałem się za czynność. PO umyciu nyska suszyła się 3 dni- było ciepło/ na słonczeku z otwartą maską.
Po 3 dniach ją odpaliłem i tutaj dupa- coś nie tak, mianowicie:
- nie wkręca sie pow. 2,2tyś obr.
- szarpie
- dławi się
- czasem strzeli z rury
Wiem że błąd popełniłem że nie zabezpieczyłem świec cewek oraz kompa:/
CO JEST Z NISSANEM------POMÓŻCIE BO JA NIE MAM POJĘCIA:/
Układ dolotowy ok, swiece ok, cewki ok, tłumnik raczej zapchać się nie mógł więc co??
Kable poprowadzone dobrze nic nie odstaje itp. przepływka tez wporzadku.

Ps. szukałem podobnego tematu i nie było, dział tech. też studiowałem.


Główna podejrzana to sonda lambda. Spróbuj odczepić sondę i sprawdź jak zachowuje się silnik. Jeśli zachowuje się normalnie to czeka Cię wydatek rzędu 200zł (uniwersalna, np. NGK) i będzie śmigać. Bez (tj. z wyłączoną) sondą też można jeździć, ale niesie to ze sobą konsekwencje w postaci większego spalania ;)
powodzenia
RS13 ka24de in progress...

'cos there's no replacement for displacement.
Awatar użytkownika
Booster
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 106
Rejestracja: pt 11 sty, 2008 20:05
Lokalizacja: 3miasto

cewki chlopak zwilzyl za bardzo.
osusz cewki, usun wode z kanalow, wykrec swiece, wysusz, wkrec spowrotem, bedzie banglał.
komputera nie zamoczyles bo znajduje sie w kabinie.
Awatar użytkownika
bielakxxx
Stały gość
Stały gość
Posty: 333
Rejestracja: pn 28 sty, 2008 20:50
Lokalizacja: gdynia/dublin
Kontakt:

Booster pisze:cewki chlopak zwilzyl za bardzo.
osusz cewki, usun wode z kanalow, wykrec swiece, wysusz, wkrec spowrotem, bedzie banglał.
komputera nie zamoczyles bo znajduje sie w kabinie.
Dokładnie Booster ma racje zamoczyles przewodywysokiego napiecia ktore ida do swiec .Zdejmij kable ze swiec , Odkrec swiece ,Osuszyc najlepiej sprezonym powietrzem i czyms popsikac co wyeleminuje wode .Daj znac jak poszlo
Awatar użytkownika
Booster
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 106
Rejestracja: pt 11 sty, 2008 20:05
Lokalizacja: 3miasto

a jeszcze prawdopodbniejsze jest ze zamoczyles CAS (crank angle sensor) ktory jest polaczony z ecu i jest odpowiedzialny za zaplon.
reks_88
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 8
Rejestracja: śr 20 lut, 2008 14:49
Lokalizacja: Milanówek
Kontakt:

Na pierwszej swiecy od przodu samochodu zamiast ładnie opalonej była pokryta czarnym osadem. Cewki zostały wysuszone. Samochodem przejechałem ok. 20Km wiec co miało wyparować to wyparowało i nie ma. Pewnie zrobiło się spięcie i ono jest a wody już nie a była. I pozostaje pytanie- gdzie??
Awatar użytkownika
Chajel
Stały gość
Stały gość
Posty: 247
Rejestracja: ndz 26 sie, 2007 15:39
Lokalizacja: Gdansk
Kontakt:

moj ojciec zrobil kiedys podobnie w pontiacu bonneville 3.8 v6 i bylo tak samo jak u ciebie

po pojezdzeniu unormowalo sie to ...

z tego co kilku ,,specow" mowila to byla roznica temperatur gdzies tam ... ;pp

juz nie pamietam
ppp
Stały gość
Stały gość
Posty: 237
Rejestracja: czw 16 lis, 2006 18:33

Objawy wg mnie wskazują na problem z przepływomierzem(nie wkręca się powyżej 2,2tys obr) a dokładniej jakby był odłaczony.Może sprawdź napięcie w przepływomierzu.
Awatar użytkownika
szeni
Stały gość
Stały gość
Posty: 229
Rejestracja: pt 24 lis, 2006 11:28
Lokalizacja: wwa mokotów

a takie gupie pytanie czy przypadkiem nie myles tego kercherem ?

bo jak tak to poprostu mogles kostki poodlaczac ........... i wogule :roll:
reks_88
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 8
Rejestracja: śr 20 lut, 2008 14:49
Lokalizacja: Milanówek
Kontakt:

był myty karcherem.
jutro jade z nim na kompa wiec zobacze co i jak.
ps. znacie jakis dobry warsztat orienujący sie w dwusetach pod warszawa po str. zachodniej?? Bo kilkadziesiat Km w takim stanie to porażka:/
trabirider
Stały gość
Stały gość
Posty: 243
Rejestracja: śr 03 sty, 2007 09:39
Lokalizacja: SRC

co to za model?? bo jak s13 to o kompie możesz pomarzyć
Awatar użytkownika
dapper
Stały gość
Stały gość
Posty: 472
Rejestracja: pt 01 cze, 2007 08:30
Lokalizacja: Wrocław

bak3ns pisze:
reks_88 pisze:Witam.
NIedawno stwierdziłem że w mojej nysce na wiosne umyje silnik. ODłączyłem aku i zabrałem się za czynność. PO umyciu nyska suszyła się 3 dni- było ciepło/ na słonczeku z otwartą maską.
Po 3 dniach ją odpaliłem i tutaj dupa- coś nie tak, mianowicie:
- nie wkręca sie pow. 2,2tyś obr.
- szarpie
- dławi się
- czasem strzeli z rury
Wiem że błąd popełniłem że nie zabezpieczyłem świec cewek oraz kompa:/
CO JEST Z NISSANEM------POMÓŻCIE BO JA NIE MAM POJĘCIA:/
Układ dolotowy ok, swiece ok, cewki ok, tłumnik raczej zapchać się nie mógł więc co??
Kable poprowadzone dobrze nic nie odstaje itp. przepływka tez wporzadku.

Ps. szukałem podobnego tematu i nie było, dział tech. też studiowałem.


Główna podejrzana to sonda lambda. Spróbuj odczepić sondę i sprawdź jak zachowuje się silnik. Jeśli zachowuje się normalnie to czeka Cię wydatek rzędu 200zł (uniwersalna, np. NGK) i będzie śmigać. Bez (tj. z wyłączoną) sondą też można jeździć, ale niesie to ze sobą konsekwencje w postaci większego spalania ;)
powodzenia
Na sonde bym nie liczyl bo to ze sie nie wkreca moze byc inna przyczyna. Rozkrecales cos moze przed myciem? U mnie tak bylo....identyczne objawy i okazalo sie ze mialem nieszczelny uklad chlodzenia. Jedna opaska od IC sie zsunela i klops. Mam padnieta sonde i mi sie tak nie zachowuje. Ma slabsza moc, wiecej pali ale nic poza. Nie gazuj go...niech sobie pochodzi bo moze zlapal jakis blad, moze woda gdzies sie dostala.
______________
(O O/ - - \O O)
--------------------
.oo
Awatar użytkownika
scooter
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 4150
Rejestracja: sob 02 wrz, 2006 14:33
Lokalizacja: Koszalin

Jeśli serio osuszyłeś wszystko dokładnie to sprawdz wtyczkę i jej styki przy czujniku powietrza
przy filtrze powietrza.jesli jest odłaczona to auto zadławi sie przy dodaniu gazu.
<center>
<span style="color:WHITE">ZAPRASZAM NA INSTAGRAM</span> <a href="https://www.instagram.com/silverproject.eu/" target="_blank" title=""></span>
<span style="color:cyan">Potrzebujesz części samochodowych, akcesoriów do tuningu?<br> W sklepie</span> <a href="https://silverproject.eu/pl/" target="_blank" title="tuning, akcesoria, cambery, hamulce hydrauliczne, części samochodowe,drift,drifting,E30,e36,E46,bmw,sklep,s13,200sx,s14, turbo"><strong><span style="color:red;font-size:large">SilverProject</span></strong></a> <span style="color:cyan">znajdziesz ich masę!</span> <br><br> <a href="http://www.silverproject.pl"><img src="https://silverproject.eu/wp-content/upl ... t.png"></a> </center>
ciupek77
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 5
Rejestracja: pt 21 mar, 2008 00:17
Lokalizacja: brighton/Uk
Kontakt:

W dziedzinie "nysek" jestem raczej laikiem,ale silników w życiu sporo umyłem(pracowałem w myjni,póżniej prowadziłem własną)i z tego co mnie się widzi to poszukałbym po wszystkich możliwych wtyczkach.Gdzieś może zaśniedziało,może któreś przewody mają uszkodzoną izolację i gubią prąd.Z reguły po myciu każdy silnik odpalał,jeśli nie to pistolet z powietrzem i dmuchanko wszystkiego gdzie woda mogła zostać.Ale stawiałbym raczej że jak sam powiedziałeś auto schło 3 dni i coś pokorodowało na stykach.Ja zawsze paliłem auto bezpośrednio po myciu.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Elektryka ogólna”