Strona 1 z 4

Nieszczelność kolektora

: wt 29 lis, 2011 01:00
autor: BarTeX5575
Szukam przyczyny szarpania powyżej 0.5 Bara, oraz sporadycznego gaśnięcia po odpaleniu zimnego silnika i zauważyłem takie cuś.

Jak odpalam z rana zimny silnik, czasami chodzi nierówno, trzeba wtedy przytrzymać go na 1200 obrotów by nie zgasł i po 5-10 sekundach się uspokaja.
Chodzi mi o to, że w czasie gdy chodzi nierówno lub zaraz po tym jak już się ustabilizuje i można puścić gaz podciśnienie w kolektorze mam -0,2 do -0,4, czyli trochę za małe. Później wraca do -0,6 i chodzi równo.

Według mnie wskazuje to na nieszczelność w kolektorze, gdzieś za przepustnicą, jak na ciepłym zrzuciłem rury od IC to chodził dobrze na -0.6 Bara, więc nieszczelność dolotu niema nic do kolektora...

Pytanie mam takie, jak sprawdzić nieszczelność kolektora nie zdejmując go, da się coś takiego zrobić?

Jak zatkam wszystkie wejścia powietrza i silnik zgaśnie to znaczy, że jest szczelny?

Po drugie trochę dziwne, że po odpaleniu kolektor niby jest nieszczelny, potem jakby się uszczelniał...

: wt 29 lis, 2011 09:32
autor: edek
Miejsca łączeń smaruj pędzelkiem umoczonym w pb.Jak zassie to ci sie zmienia obroty.Albo można psikac np.wd40 z cieńka rurką.

: wt 29 lis, 2011 10:13
autor: PiotrekŁDZ
Spadek podcisnienia może być skutkiem a nie przyczyna przygasania. Ogolenie z tego co opisales to raczej nie jest nieszczelnosc.

: wt 29 lis, 2011 12:53
autor: mattew
Mi tez dzieje sie cos podobnego...
Jak odpalam suke po np. tygodniu w garazu przez chwilke slabo trzyma obroty i telepie, wystarczy wlasnie przez 10-15 sekund potrzymac ja na 1500obr i jest git...

Nieraz zdaza sie ze przy jezdzie na 1ce tak gdzies miedzy 1000-1500obr delikatnie tylko trzymajac gaz troche szarpie, tak jakbym delikatnie dodawal na sekunde gazu.... ale tylko delikatnie trzymam silnik na obrotach....

: wt 29 lis, 2011 17:12
autor: BarTeX5575
Jeśli nie uszczelka, to co?

Czasami zdarzało się, że odpaliłem, przygasał aż zgasł i mogłem sobie kręcić rozruszkiniem pół dnia i nie odpalał bez lekkiego dodania gazu. Jak na lekko wciśniętym gazie zakręciłem to od razu odpalał.
Czujnik temperatury jest git, kable też sprawdzone.
Wtrysk lejący?

: wt 29 lis, 2011 17:26
autor: kamilp1908
tps...

: wt 29 lis, 2011 17:31
autor: artoor200sx
mialem takie same objawy , okazalo sie ze padly swiece .

: wt 29 lis, 2011 18:30
autor: BUGALUS
mi na zimnym na wolnych telepie z 30 sekund potem wszystko gra mam 1 cewkę walniętą ,
możesz mieć brudną przepustnice

: śr 30 lis, 2011 00:13
autor: BarTeX5575
Wszystko już hula. Na 3 i 4 garze w cewce nie było węglików, czy jak to się tam zwie, takie czarne na sprężynce dociskające do świecy. Podmieniłem jeszcze przepływki, bo miałem drugą i jest git.
Leci do 1 Bara migiem bez żadnych przycięć i na zimnym hula elegancko.

: śr 30 lis, 2011 17:36
autor: PiotrekŁDZ
To dziwne bo większość CA jakei widziałem dawno już nie ma tych wenglików i w niczym to nie przeszkadza.

: ndz 11 gru, 2011 02:59
autor: BarTeX5575
No i wróciło... Szarpie czasami, naprawde sporadycznie, ale chyba będę musiał ściągnąć ten kolektor, bo na jałowym zaczęło go telepać i podciśnienie -0.5 cały czas, gdzie na rozgrzanym miał zawsze -0.7.

Mam takie pytanie, bo nie mogę nigdzie znaleźć drugiej uszczelki kolektora, tej "pierwszej", nie przy głowicy. Od głowicy kupie Cometica, a tą drugą mogę na sylikon skleić, Reinza oczywiście, nie jakiś tam pierwszy lepszy?
Wycinana z papieru chyba tam nie przejdzie, bo się upali :)

Sprawdze jeszcze kompresje, bo dymi przy pełnym gazie i lekko olej czuć, ale to chyba turbo, bo luzy ma straszne.

: ndz 11 gru, 2011 11:08
autor: kamilp1908
Jeśli chodzi o uszczelkę kolektor-turbo to jest tylko jedna odpowiedź. Metalowa uszczelka od lublina, poszukaj na allegro. Całe 4, albo 6 zł kosztuje.

: ndz 11 gru, 2011 12:34
autor: BarTeX5575
Chodzi mi o kolektor ssący... :D
Przed turbo mam lublinową właśnie, bo mi kiedyś wywaliło.

: ndz 11 gru, 2011 16:00
autor: PiotrekŁDZ
sylikonem to można sobie łazienke kleić a nie kolektor:p

Jak Ci zzależy to mogę ząłatwić taką uszczelkę za 100zł za sztukę (nic na tym nie zarabiam tak gość bierze!) z zajebiście wytryzmałego materiału którego napewno nie wydmucha, a seryjne czasem lubi dmuchnąć.

Jeśli chcesz taniej to kup w jakimś sklepie techniczno motoryzacyjnym kryngelit/polonit-to jest materiał z którego będziesz mógł dociąć uszczelki. Nastepnie przykładasz wstepnie docięty arkusz to kol. i obstukując kluczem płaskim(oczkiem) po krawędzi docinasz uszczelkę.

I tka mozę taką dmuchnąć szczególnie przy głowicy bo tam lubią się kruszyć od temp. Więc ja bym Ci polecał tą przy głowicy wziąć odemnie, a drugą, tą dalej od głowicy dociąć psobei z polonitu.

A najlepeij znajdz kogoś kto robi uszczelki w twoim mieście-w każdym mieście tacy są. i wybierz jakis mocny materiał z którego Ci to dotnie.

: ndz 11 gru, 2011 16:02
autor: PiotrekŁDZ
Po za tym dlaczego uważasz że to neiszczelność skoro raz problem jest a raz znika? O.o