Strona 1 z 1

SMT6 czy FMU??

: sob 25 lut, 2006 23:44
autor: Hmt_D
Co polecacie?
FMU o tyle lepiej bo dziala Plug & Play i jest tańsze ale czy faktycznie lepiej działa?

Pozdrawiam

: ndz 26 lut, 2006 11:38
autor: suchar
Pytanie z cyklu: "Kto w tym filmie zabija ??"

... i jakie FMU masz na myśli ? Vortech ? Jeśli o tym mowa, to jest popularny w USA u hondziarzy, w PL raczej nikt nie zakłada takiego diwajsu, paliwko podlewa się przy użyciu właśnie SMT6.

: pn 27 lut, 2006 21:31
autor: studencina
no tak a czemu? kady jeczy steka ze zle niedobre i paskudne a nie uslyszalem jeszcze konkretnego argumentu. Skoro to takie gowno to niech ktos mi napisze czemu. urzadzenie jest plug&play dla kazdego amatora i jakby nie bylo roznica w cenie miedzy fmu a smt z podlaczeniem i strojeniem jest duuuuza wiec? amerykance smigaja jak suchar napsial urzadzenie popularne wiec czemu u nas nie? prosze jakies fakty

: pn 27 lut, 2006 21:52
autor: Forest
TU masz link do opisu autka Wojtka z pozniania . mowa o hondzie z kompresorem .
on wlasnie uzywal FMU wiec moze napisz do niego. a to wyciek z tego co opisal
W tej chwili, zanim zostanie założone i wystrojone SMT6, jest założony FMU, czyli regulator cisnienia paliwa, który działa w stosunku 5.5:1 do ciśnienia doładowania. do tego założony jest opornik ktory jest wpięty do czujnika temp powietrza w kolektorze i się załącza gdy widzi cisnienie, oszukuje wtedy kompa ze niby jest -30C w kolektorze przez co komp wydluza czas otwarcia wtryskiwaczy co w polaczeniu ze zwiekszonym cisnieniem na listwie daje odpowiedni efekt. O dziwo to działa daje AFR na poziomie 12.5 przez cały zakres obrotow przy WOT. niestety, to cale zwiekszanie cisnienia powowduje, ze normalne przyspieszanie jest nieplynne, ma chwile zastanowienia zanim zacznie jechac itd. do tego przewod paliwowy od tego cisnienia bije mi po podwoziu i po prostu jest halas w srodku jak by ktos walił mlotkiem takze ten system, mimo ze prymitywny działa, moze dziala lepiej w Si, bo w koncu ludzie tak jezdzą przrz 100tys mil i sie nic nie dzieje.
btw fajny profekt.

pozdro

: ndz 05 mar, 2006 16:48
autor: Coobcio
Sonda szerokopasmowa i PIP na drodze bedzie wiadomo czy same FMU wystarczy.
SMT6 ma tą przewage że możęsz zaploy pocofać przy isntalacji turbo i juz nie wspomne o precyzyjnej dawki wachy w gore czy tez w doł....

: ndz 05 mar, 2006 17:05
autor: Hmt_D
a FMU nie poradzi sobie z tym??
Zaplon mozna cofnać na aparacie, zimne swiece i do dziela:)

A serio to nadal zero odpowiedzi:) SMT ma przewage bo... itp itd ale jesli mamk FMU i chce top wstawic to pytam sie:) czy na cos musze zwrocic uwage poza zmiana pompy paliwa?? Bo wtryski z 240cc dzialaj jak 288 iyp

pliska ludziska:) help me:) plusy i minusy:) a nie tylko plusy SMT:)


Pozdro

: pn 06 mar, 2006 19:01
autor: Coobcio
Zapewne nie wiele osob ma tu dosiwadczenia z wystrojeniem turboinstalacji samym FMU...
Dlatego jak tego nei sprzedzisz to się nie przekonasz a więc sonda szerokopasmowa w tył i jazda...

: wt 07 mar, 2006 11:30
autor: DrRedDevil
Różnica jest taka, że możliwości FMU, to jakieś 50% możliwości SMT. Zapłon, to nie cofnięcie aparatem, tylko ustawienie odpowiednie w czasie prędkości obrotowej. W maluchu robiło się charakterystykę rajdową silnika, zmieniając zapłon, ale to przedszkole, a nie tuning. FMU, to po prostu proste urządzonko (dlatego dla każdego), które nie powala swoimi możliwościami. Jak masz auto, w którym zostało podniesione ciśnienie doładowania , to możesz sobie dolać paliwa, tak by AFR był ok, ale jak ktoś na tym samym ciśnieniu w takim samym samochodzie dodatkowo ustawi sobie zapłon w SMT, to będzie przed Tobą, bo będzie miał więcej mocy.
Różnica jest w cenie i możliwościach. I nie chodzi o to, że coś można obejść innym sposobem, bo to nie jest sterowanie silnikiem, tylko sztywne narzucanie innych parametrów, które raz chodzą dobrze, a raz źle, tylko, że wtedy nie wiadomo, kiedy chodzą źle.

: wt 07 mar, 2006 20:48
autor: Coobcio
Fakt Faktem że mase aut się robi tylko dziłąjących na zasadzie FMU albo dodatkowych wtrysków w ukladzie dolotowych załąncających się przy nadcisnieniu.

Do tej pory się tak robi i będzie się tak robić co na to poradzić... wiadomo jest że lepiej jak się zastosuje jakiegoś zewnętrzengo kompa ktorym się pocofa zaplony tam gdzie trzeba.

Dla jakiś małych ciśnień doładowania można SMT6 i tego typu podobne gażety sobie odpusići (małych = nie większych jak 0,4 bara -jeszcze zalerzne jaki silnik)