Dot 5.1

Wszystko od klocków hamulcowych, tarcz poprzez zaciski i pompy na płynach i przewodach skończywszy

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
Mate96
Stały gość
Stały gość
Posty: 266
Rejestracja: czw 04 maja, 2006 21:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Co myslicie o zalanie tego do ukladu hamulcowego? Jak zaczynie cieknac to co pierwsze i czy reparaturki wtedy pomoga?
live fast, die sidewayz
Awatar użytkownika
blurek
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 685
Rejestracja: śr 27 paź, 2004 14:13
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

plyn hamulcowy jak inny

po prostu w wyzszej temp sie zaczyna gotowac

jak cos sie zacznie lac to trzeba wymienic rurki lub inne przewody hamulcowe

Uklad hamulcowy MUSI byc szczelny
http://www.ext.com.pl - radiolinie, teleinformatyka
Awatar użytkownika
Mate96
Stały gość
Stały gość
Posty: 266
Rejestracja: czw 04 maja, 2006 21:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

chodzi o to ze gdzies czytalem ze po zmainie nawet na dot 4 stare gumki daja ciala. bo nie ma chyba znczenia czy gumki sa z wysprzeglika czy z pompy hamulcowej?
live fast, die sidewayz
Awatar użytkownika
Gato
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 52
Rejestracja: pt 29 kwie, 2005 20:19
Lokalizacja: Warszawa

dot 5.1 ma poprostu lepsze wlasciwosci. Mam u siebie ferodo dot 5.1 od roku i jest ok
Assassin
Stały gość
Stały gość
Posty: 218
Rejestracja: czw 10 mar, 2005 00:04
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

tez mam 5.1 Motula około pół roku i nic się nie dzieje
Tomek89
Postojebca
Postojebca
Posty: 1608
Rejestracja: pn 15 paź, 2007 20:04
Lokalizacja: Gm. G?ogówek(opolskie)
Kontakt:

Żeby mnie zakładać nowego tematu,
Grzejemy kotlet 8)

Cytat z któregoś tam autoświata:

Jeśli płyn się zagotuje, hamulce przestają działaç! Naciskamy pedał hamulca, dosięga on podłogi, a auto leniwie zwalnia, zamiast mocno hamować! Zjawisko to występuje zawsze w najbardziej niekorzystnym momencie, np. gdy w pełni obciążonym autem hamujemy awaryjnie na autostradzie albo jedziemy po krętej drodze, co chwila hamując przed kolejnym zakrętem. Im wyższa temperatura wrzenia, tym lepiej. Nowy płyn klasy DOT 4 powinien wytrzymać co najmniej 230°C, najlepsze "gotują się" dopiero przy 300°C. Każdy płyn hamulcowy chłonie jednak wodę, a ponieważ woda wrze już w 100°C, to odporność na wysokie temperatury takiej mieszaniny stopniowo się obniża. Po 2-3 latach płyn wrze już przy ok. 150°C i nawet jedno silne hamowanie z dużej prędkości może być niebezpieczne. Przetestowaliśmy 21 płynów, które należą do coraz popularniejszej klasy DOT-4. Zgodnie z normą PN-C-40005 badaliśmy temperaturę wrzenia nowych płynów, a także zawodnionych, czyli sztucznie postarzonych w laboratorium. Badaliśmy też ich współczynnik pH, który powinien mieścić się w przedziale 7,5-11, co w przybliżeniu mówi o jakości zabezpieczenia antykorozyjnego płynu. Tę próbę zaliczyły wszystkie płyny, podobnie jak badanie lepkości w temperaturze -40°C. Przy okazji sprawdziliśmy szczelność opakowań, obecność i skuteczność plomb, ilość płynu w opakowaniu i opis butelek. Najczęściej nie podawano daty produkcji i ważności, w nieczytelny sposób kodując czy wręcz uniemożliwiając jej odczytanie. Brakuje też ostrzeżeń. Płyn hamulcowy to niebezpieczny specyfik i producenci powinni nas ostrzegać choćby przed tym, że taki środek niszczy lakier. Zawodniony płyn powinien wytrzymać co najmniej 155°C. Badanie płynu zawodnionego jest ważniejsze niż nowego: w pewnym stopniu mówi, w jakim stopniu płyn jest podatny na wilgoć. Wszystkie specyfiki spełniły wymagania normy, choć ich właściwości znacznie się od siebie różnią. Dwa z badanych produktów, EBC 307+ i Tutela Extreme, spełniają wymagania stawiane przed środkami do aut sportowych. Są jednak drogie. Bardzo dobre wyniki uzyskały płyny Shell, Ferodo i Tutela TOP, przy czym dwa pierwsze należą do średniej klasy cenowej. Niedrogie i dobre są polskie płyny, np. Boryszew, Organika i Autoland. W sumie: żaden płyn nie okazał się tak zły, aby należało się go obawiać. Nie ma żadnych ograniczeń w stosowaniu płynów DOT-4, można ich używać nawet w starych autach. Nie wolno ich jednak mieszać z DOT-5, które robione są na bazie sylikonów, ale można z pozostałymi, np. DOT-3 czy DOT-5.1. Im szybsze i cięższe jest nasze auto, tym ważniejsza jakość płynu i częściej trzeba go wymieniać. Pamiętaj o płynie - Płyn hamulcowy trzeba wymieniać co 2 lata lub 40 tys. km, chyba że producent auta ma inne zalecenia . - Płyn klasy DOT 4 jest lepszy od płynów R3 i DOT 3, a DOT 5.1 jest lepszy niż DOT 4. Płyny o wyższych specyfikacjach można stosować także w starszych autach. - Jakość płynu w zbiorniczku w przybliżeniu da się sprawdzić w warsztacie. Jednak pozytywny wynik nie gwarantuje, że płyn w całym układzie jest w dobrym stanie. - Nie rzadziej niż na każdym przeglądzie należy sprawdzać poziom płynu. Ubytków nie trzeba uzupełniać identycznym płynem, bo są one mieszalne: dowolnej marki płyny klasy DOT 3, DOT 4 i DOT 5.1 można mieszać. Nie wolno z nimi mieszać płynów klasy DOT 5, ale występują one bardzo rzadko.

Wnioski są takie że dot 5 jest na bazie silikonu i nie jest mieszalny z niczym,
najlepszą alternatywą wydaje mi się dot 4 i 5.1

Ja mam w fazie testowej większe zaciski + dot 5.1 taki z organiki, bo po co lepszy skoro trza/zaleca się zmieniać co 2 lata/40k km*/ jak się zrobi metny,brązowy

Różnie się podaje :)



Warto się pchać we takie lepszejsze, czy stykają takie zwykłe?
Myślę że jak na tor coś idzie to można dać ,la jak tak bardziej uliczne to moje zdanie jest takie żeby po prostu zmieniać regularnie i tyle 8)

Ma ktoś z was zalane dot 5 na bazie silikonowej?
Rice is nice
Obrazek
Awatar użytkownika
scooter
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 4150
Rejestracja: sob 02 wrz, 2006 14:33
Lokalizacja: Koszalin

Ja się przymierzam do zalania tym.
Pośmigaj intensywnie latem po mieście w dzień w temperaturze 30 stopni ;)
światła start światła stop i tak radośnie pośmigaj zero jedynkowo nissana.To zobaczysz ze hamowanie będzie coraz gorsze bo płyn się przegrzewa i traci swoje właściwości.

Są specjalne płyny dla świrów odporne na wysokie temp i do dupowozów dla dziadka i babci ;)
<center>
<span style="color:WHITE">ZAPRASZAM NA INSTAGRAM</span> <a href="https://www.instagram.com/silverproject.eu/" target="_blank" title=""></span>
<span style="color:cyan">Potrzebujesz części samochodowych, akcesoriów do tuningu?<br> W sklepie</span> <a href="https://silverproject.eu/pl/" target="_blank" title="tuning, akcesoria, cambery, hamulce hydrauliczne, części samochodowe,drift,drifting,E30,e36,E46,bmw,sklep,s13,200sx,s14, turbo"><strong><span style="color:red;font-size:large">SilverProject</span></strong></a> <span style="color:cyan">znajdziesz ich masę!</span> <br><br> <a href="http://www.silverproject.pl"><img src="https://silverproject.eu/wp-content/upl ... t.png"></a> </center>
Tomek89
Postojebca
Postojebca
Posty: 1608
Rejestracja: pn 15 paź, 2007 20:04
Lokalizacja: Gm. G?ogówek(opolskie)
Kontakt:

To nie tylko płyn się składa na pogarszanie hamowania,
jest jeszcze takie coś jak fading tarcz i klocków bo o płynie już powiedziałeś.

Zmieniłem dziś w passacie b5 płyn ze fabrycznego na dot 5.1 ,
o kolorze płynu nie wspomnę, ale mnie się wydaje że poprawiła się reakcja na pedał i trzeba mniej siły, nie było jak sprawdzić skuteczności(pluta, śnieg i itp...)
ale tak tocząc się tam i spowrotem po garażu i hamujac energicznie to stwierdzam znaczną poprawę i pedał jest jędrny :mrgreen:



Co do płynów wyczynowych to tanie one nie są a narazię nie przewiduję jazdę na tor.
narazie niech se pochodzi na tanim nowym szmelcu, a jak będzie mi mało to jakiś motul czy EBC no albo Project mu :twisted:
Rice is nice
Obrazek
Awatar użytkownika
scooter
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 4150
Rejestracja: sob 02 wrz, 2006 14:33
Lokalizacja: Koszalin

Co to tarcz to prawda że podczas katowania nagrzewają się i podczas samego hamowania z klocków wydostają się gazy i ścierane opiłki.
Dlatego warto zainwestować w nacinane tarcze które rowkami i nawiertami odprowadzają takie gazy i produkty ścierne z klocków na zewnątrz tarczy.Przegrzana tarcza i przegrzane klocki w momencie hamowania wytwarzają poduszkę powietrzno gazową która jest likwidowana przez te rowki.

Co do klocków to im więcej w nich materiału metalowego tym większa jest ich skuteczność ale krótszy żywot.

Miksowanie dobrych tarcz i kiepskich klocków nie ma sensu bo jak wiadomo urządzenie jest tak sprawne jak najgorszy element układu.
<center>
<span style="color:WHITE">ZAPRASZAM NA INSTAGRAM</span> <a href="https://www.instagram.com/silverproject.eu/" target="_blank" title=""></span>
<span style="color:cyan">Potrzebujesz części samochodowych, akcesoriów do tuningu?<br> W sklepie</span> <a href="https://silverproject.eu/pl/" target="_blank" title="tuning, akcesoria, cambery, hamulce hydrauliczne, części samochodowe,drift,drifting,E30,e36,E46,bmw,sklep,s13,200sx,s14, turbo"><strong><span style="color:red;font-size:large">SilverProject</span></strong></a> <span style="color:cyan">znajdziesz ich masę!</span> <br><br> <a href="http://www.silverproject.pl"><img src="https://silverproject.eu/wp-content/upl ... t.png"></a> </center>
Awatar użytkownika
I.T
Stały gość
Stały gość
Posty: 230
Rejestracja: śr 07 maja, 2008 22:12
Lokalizacja: Gdansk
Kontakt:

ososbiscie uzywam: motula RBF600 temp wrzenia 325st

Nie ma z nim zadnych problemow po wymianie calego plynu.
W123 81` 280E 185 HP
200SX 94` 280 HP
V70 97` 2.0T AWD 225 HP

" Most important thing is not power but engine response "

Don`t say what you think cause you get Ban
Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

.. a płyn i tak trzeba zmieniać :D
Co by się nie działo z klockami i tarczami - jak jest w płynie za dużo wody to hamowanie będzie nędzne. Lepiej nalać najzwyklejszy DOT 4 i wymieniać go co roku, niż nalać super hiper kosmiczny DOT 8 milionów pińcet i nigdy go nie wymienić...

Przy nowym płynie, różnice mogą się ujawnić dopiero w upalny dzień na torze - nie na darmo mamy wentylowane tarcze ;) - dopóki jest pęd powietrza to nic złego dziać się nie będzie. Jedynym "cywilnym" przypadkiem zagotowania DOT4 jaki znam, to kolega który wybrał się do Chorwacji swoim peugotem 205 GTI gdzie jeździł radośnie po ichniejszych krętych górskich, cholernie stromych drogach - później żałował że nie skorzystał z rady że płyn chłodniczy i hamulcowy warto przed taką wycieczką wymienić ;)
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
mack1
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 195
Rejestracja: ndz 06 lut, 2005 20:04
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

ooooo slabo....
ze 4 razy zagotowalem plyn w s13. obecne tarcze po 3000km nadaja sie na smietnik.
i nawet nie mam takiego njuta zeby mielic na trojce jak co poniektorzy buehehehe..

takie heble jak sa w s13 to mozna co najwyzej do deskorolki zamontowac. i nie ma sie co srac z jakimis plynami dotami pińcet pińdziesiąt tylko dac 315mm tarcze i przynajmniej zacisk z s14
Ostatnio zmieniony wt 24 lut, 2009 19:47 przez mack1, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

Trza było ten zagotowany płyn higrometrem potraktować - ciekawe ile płynu się gotowało a ile wody..
Oczywiście po zagotowaniu wymieniłeś płyn?
czy gotowałeś ten sam? :lol:

Jak tarcza made in Państwo Środka to się gnie nawet na półce leżąc..

Dobre hamulce - jestem za, to jedna z tych rzeczy na których nie wolno oszczędzać
315mm to przegięcie, ale lepiej w tę niż w drugą stronę...
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
mack1
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 195
Rejestracja: ndz 06 lut, 2005 20:04
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

plyn zmieniam czesciej niz ty piszesz swoje teorie na forum.

tarcze 280mm w mocnym, odpowiednio eksploatowanym aucie to parodia. i chocby je zrobili w johanesburgu z kryptonitu z domieszka szympansiego lajna.

no 315mm to zuooooo tak potezne, ze tylko stig ma odpowiednie skillsy zeby je wykorzystac :lol:
Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

mack1 pisze:plyn zmieniam czesciej niz ty piszesz swoje teorie na forum.

tarcze 280mm w mocnym, odpowiednio eksploatowanym aucie to parodia. i chocby je zrobili w johanesburgu z kryptonitu z domieszka szympansiego lajna.

no 315mm to zuooooo tak potezne, ze tylko stig ma odpowiednie skillsy zeby je wykorzystac :lol:

Nie ma to jak zwiększać masę nieresorowaną - świetnie wpływa na dynamikę, jakoś inżynierowie nissana po stwierdzeniu że 257mm to za mało dali 280 a nie 400..

w s14 dali mocniejsze heble bo auto ma większą masę..
wiesz te teorie z pędem i jego zamianą na ciepło..

najlepiej spasuj sobie jakieś tarcze od terenówki, do tego felga 19" z cienkim ramieniem żeby każdy widział jakie to mocne auto - wiadomo że każdy tłoczek to +100KM
no i obowiązkowo na tył jeszcze większe - wiadomo, auto tylnonapędowe.. :lol:




[ Dodano: Wto 24 Lut, 2009 19:40 ]
Trochę mnie poniosło - sorry za złośliwość ;) ,

dobrze że masz hamulce dostosowane do potrzeb, dobrze że zmieniasz płyn - większość ludzi to olewa i może przypłacić niechlujstwo życiem..

za duże heble to też nie jest dobrze - powinny być w sam raz (tzn. takie których nigdy nie braknie) - dlatego właśnie nissan dał 280mm a nie np. 296mm ze skaja - choć miał gotowe ;)
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Układ hamulcowy”