Można kupićBodiniusz pisze:Pompa wody... skąd wziąć, ile kosztuje i skąd mieć pewność, że jest OK...
Szarpanie ....
Moderator: Moderator
Do Jarkowego:
Jarek, na czym polega błędne działanie pompki? U mnie to chyba nie jest to:
1. Od 4 tys. obrotów jest OK (czyli nie brakuje mu paliwa)
2. Przy niskich obrotach (2,5 tys. oraz 3,7 tys - prawie zawsze tak samo i przy ruszaniu) jak się dławi, to po zdjęciu nogi z gazu jest lepiej... czy to nie oznacza nadmiaru paliwa (lub niedoboru powietrza)?
Łukasz,
musimy zmienić ten IC zanim mi na balkonie zardzewieje, ale kompletnie nawet nie mam kiedy podjechać
Choć wiem, że to ja powinienem
Jarek, na czym polega błędne działanie pompki? U mnie to chyba nie jest to:
1. Od 4 tys. obrotów jest OK (czyli nie brakuje mu paliwa)
2. Przy niskich obrotach (2,5 tys. oraz 3,7 tys - prawie zawsze tak samo i przy ruszaniu) jak się dławi, to po zdjęciu nogi z gazu jest lepiej... czy to nie oznacza nadmiaru paliwa (lub niedoboru powietrza)?
Łukasz,
musimy zmienić ten IC zanim mi na balkonie zardzewieje, ale kompletnie nawet nie mam kiedy podjechać
Choć wiem, że to ja powinienem
No to:
Kto pożyczy sprawną pomkę ???

Kto pożyczy sprawną pomkę ???
Ja jednak ciągle skłaniam się ku pomysłom Łukasza, bo:Karrlos pisze:Sprawdź pompę paliwa. U mnie było tak samo, po puszczeniu gazu i wciśnięciu jeszcze raz problem znikał. Także obstawiam, że masz tą samą rzecz do wymiany
Przy obrotach 3800 on nie ciągnie, tylko się dławi. Ale jeśli nic nie robić tylko trzymać tak samo pedał gazu, to nagle jak tylko przekroczy 4000 nagle ucieka spod nogi
Wydaje mi się, że to jednak coś innego
Miałem tak samo.
Jeśli gazu było mało to praktycznie szarpanie można uznać za znośne. powyżej 4000 idzie jak burza bez względu na depnięcie.
Jak się depło gaz przed 3500 (u mnie)to się dławił tak że obroty stały. Puszczasz gaz i dodajesz znowu pomagało i szedł prawie ok, powyżej 4000 burza.
Jeśli gazu było mało to praktycznie szarpanie można uznać za znośne. powyżej 4000 idzie jak burza bez względu na depnięcie.
Jak się depło gaz przed 3500 (u mnie)to się dławił tak że obroty stały. Puszczasz gaz i dodajesz znowu pomagało i szedł prawie ok, powyżej 4000 burza.
EMWU is dead
Nie wiem co mam napisać. Znowu się zaczęło. Po wymianie pompy i wyczyszczeniu świec szarpanie było prawie nieodczuwalne.
Minęły 2 tygodnie, i znowu się zaczyna, już nie tak mocno. Są dwa momenty gdzie szarpie mocniej około 3600 i 3800. Jak wciskam do podłogi (podczas testu) to się dławi mocno.
Zimny po odpaleniu gaśnie, Schodzi stopniowo z 1000 obrotów i dławiąc się na maxa w końcu gaśnie. Jak go przygazuje to jest OK.
Kupiłem świece - w środę wymieniam NGK PFR A6-11 platynowe.
Ktoś ma może jakieś podejrzenia. Pompa paliwa jest sprawna.
Aha z rury wali ostro benzyną, jak się nachylę to momentalnie dusi i oczy łzawią.
[glow=red]HELP[/glow]
Minęły 2 tygodnie, i znowu się zaczyna, już nie tak mocno. Są dwa momenty gdzie szarpie mocniej około 3600 i 3800. Jak wciskam do podłogi (podczas testu) to się dławi mocno.
Zimny po odpaleniu gaśnie, Schodzi stopniowo z 1000 obrotów i dławiąc się na maxa w końcu gaśnie. Jak go przygazuje to jest OK.
Kupiłem świece - w środę wymieniam NGK PFR A6-11 platynowe.
Ktoś ma może jakieś podejrzenia. Pompa paliwa jest sprawna.
Aha z rury wali ostro benzyną, jak się nachylę to momentalnie dusi i oczy łzawią.
[glow=red]HELP[/glow]
EMWU is dead
Hmmm.... a może padła ponownie pompa?
U mnie na przykład było gorzej jak zatankowałem w Auchanie. A jak potem w Esso (mimo, że mniej oktanów) - było lepiej.
Ostatnio jak wywaliłem katalizator, też się nieco poprawiło, ale jednak nie do końca. Możę to po prostu dlatego, że jest ciepło, sucho itd.
Łukasz, dzwoniłem dzisiaj do Ciebie z myślą o IC, ale chyba wiedziałeś, że to ja, bo nie odbierałeś
U mnie na przykład było gorzej jak zatankowałem w Auchanie. A jak potem w Esso (mimo, że mniej oktanów) - było lepiej.
Ostatnio jak wywaliłem katalizator, też się nieco poprawiło, ale jednak nie do końca. Możę to po prostu dlatego, że jest ciepło, sucho itd.
Łukasz, dzwoniłem dzisiaj do Ciebie z myślą o IC, ale chyba wiedziałeś, że to ja, bo nie odbierałeś
Mam to samo, jeździć się da normalnie, ale na zimnym gaśnie (trzeba troszkę pogazować - 8-10 sek - i jest ok). Myślę, że może problem leży albo w ciśnieniu na regulatorze paliwa (uszkodzony przewód, jakieś nieszczelności) albo gdzieś mam przcieki w rurach doprowadzających powietrze. Może nawet airregulator nieprawidłowo reaguje ?
- jarkowy
- Założyciel Klubu

- Posty: 1088
- Rejestracja: sob 26 lip, 2003 23:29
- Lokalizacja: Władysławowo
- Kontakt:
Panowie chce tylko dodać ze mówicie ze powyzej 4000 czy 4500 idzie jak buża - nie prawda idzie dobrze ale do buzy mu troche brakóje...... I na logike to Bodiniusz ma racje ale w rzeczywistości to tak nie jest i już.
Co do zimnego to to na 90% air regulator bede niedłógo zmieniał Karlosowi.
Co do zimnego to to na 90% air regulator bede niedłógo zmieniał Karlosowi.
GTR Sprzedany ale Avatara spobie zostawiam z sentymentu...
SKYRACING
OO\____/OO
602227141
Turbokiller
automatyka www.horyzont.co
pokoje gościnne nad morzem we władysławowwie www.impresja.co
600-961-666
SKYRACING
OO\____/OO
602227141
Turbokiller
automatyka www.horyzont.co
pokoje gościnne nad morzem we władysławowwie www.impresja.co
600-961-666
Dzisiaj w godzinach 18-22,30 Jaro zajął się moim autem.
JUŻ NIE SZARPIE
Zmienione świece, zmienilismy pompe paliwa na inną, podmienialiśmy komputery ......... (tu były sprawdzane rzeczy których nie potrafię opisać). Podczas zakładania pompy zdechł wężyk paliwa, był mocno sparciały, na szczęście obok garażu stoi Mikrowóz (wóz mikrusa
Ogólnie jest OK. Aczkolwiek coś jest jeszcze nie tak z lambdą i ....
Zajmiemy się tym w maju.
Aha wydmuchało mi uszczelkę spod kolektora. Mocno świszcze
JUŻ NIE SZARPIE
Zmienione świece, zmienilismy pompe paliwa na inną, podmienialiśmy komputery ......... (tu były sprawdzane rzeczy których nie potrafię opisać). Podczas zakładania pompy zdechł wężyk paliwa, był mocno sparciały, na szczęście obok garażu stoi Mikrowóz (wóz mikrusa
Ogólnie jest OK. Aczkolwiek coś jest jeszcze nie tak z lambdą i ....
Zajmiemy się tym w maju.
Aha wydmuchało mi uszczelkę spod kolektora. Mocno świszcze
EMWU is dead
-
cziko
he no wiec ja juz swoim jezdze i dołanczam do tematu tylko nie wiem czy szarpie czy moze raczej sie przydusza!!chodzi o to ze (juz ktos o tym pisał)jadące ze stałą predkascią dziwnie tak sie jak by przydławiałczy szarpał a przy przyspieszaniu przy 1800rpm lekko sie przytyka poczy po sekundzi ciagnie juz dobrze!!!!od czego zalezy kiedy zaczyna ciągnąć turbina??jedni mówią ze u nich od 2400rpm inni ze przy 3200rpm??u mnie zdecydowanieciag czuje od 2700rpm czy to dobrze??nie wiem jak ciagnie dalej bo nie moge powyzej 3500 bo jestem na docieraniu!!hah czy jak w turbinie padaja uszczelniacze to te nasze t25 maja oddzielny na wirnik napedzający i na ten co goni powietrze??moze byc tak ze w rurach na ic bedzie sucho a bedzie dymił bo uszczelniacz na wirnik napedzajacy puscza???uffffff ale na dziobałem............ 
U mnie też jest lepiej.
Mam padnięty Detonation Sensor.
Po ustawieniu zapłonu na właściwy - zaczął szarpać, dlatego myślałem o ponownym wyprzedzeniu. Ostatnio to zrobiliśmy i jest OK.
Detonation sensor mam do kupienia.
Mam padnięty Detonation Sensor.
Po ustawieniu zapłonu na właściwy - zaczął szarpać, dlatego myślałem o ponownym wyprzedzeniu. Ostatnio to zrobiliśmy i jest OK.
Detonation sensor mam do kupienia.
Ostatnio tez mi zaczol szarpac przy gwałtownym wcisnieciu gazu na kompie wychodzi mi błąd 34(obwód czujnika spalania detonacyjnego) w sobote bede patrzyl czy to kabel czy sam sensor.
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #001/06 lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem
[/scroll]
[/scroll]




