a no tacy sa... co zrobisz... do tego ceny za malowanie zabijaja. W sumie rozumiem ze to kosztuje, ale bez jaj nie dam 3000zl za samo prysniecie i to z gwarancja do zakretu (tzn. jak spierdoli mi i tak drogi lakier to martw sie sam co z tym zrobic).
Ceny jakies z kosmosu, np. do rynku informatycznego nie ma porownania (zebym zarobil 3000zl - to sie musze niezle napocic) chyba sam zaloze lakiernictwo. Jak mi sie uda prysnac to ok, jak zpiernicze to niech klient sie martwi.
Jak sie fqrfie to sobie wynajme komore i sam prysne - czuje ze bedzie na takiej samej zasadzie i taniej
[ Dodano: Pon Sie 21, 06 15:21 ]
ahh maly edit moze ktos zna jakiegos dobrego lakiernika w dolnoslaskim.
No i co by nie bylo ze oszczedzam i chce drutowac:
1. Auto lakiernik dostanie rozebrane i przygotowane do malowania (moze bedzie wymagac tylko malych poprawek).
2. Lakier moj 535zl za litr (kompletu podklad + baza + clar)
Wiec za samo pomachanie pistoletem (z gwarancja do zakrentu) napewno nie mam zamiaru dac jeszcze 3000zl