Remont silnika

Moderator: Moderator

Valo

Te panewki były Nissanowskie.Motor jest poskładany i zaczynam go docierać.
Tym razem docierać,a nie pałować co wiadomo jak się dla mnie skończyło :(
Zadanie nie jest łatwe bo dużo kierowców mnie prowokuje,a depnąć niestety nie mogę.
Proszę o fachową radę,ile kilometrów muszę zrobić na dotarciu,po szlifie wału?
Bo słyszę,że rozbieżności wśród mechaników są duże:od 1.500 do 3.500 kilometrów.
Dla mnie jednak wykładnikiem będzie wasza opinia.
Awatar użytkownika
Karrlos
Postojebca
Postojebca
Posty: 1402
Rejestracja: pn 26 sty, 2004 22:22
Lokalizacja: Gdańsk

1000 km i dociągnięcie głowicy.
wrzuć w szukajce i masz docieranie silnika wg BRT i Jarkowego.
Są podobne tylko BRT częsciej zmienia olej z filtrem.
EMWU is dead
Awatar użytkownika
Rafi
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 639
Rejestracja: wt 09 mar, 2004 07:57
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

i odłącz cięgno zaworu upustowego turbo zeby cie noga nie swędziła :)
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #001/06 lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem
[/scroll]
kawoj

To zależy jak się jeździ. Docieranie należy robić rozsądnie - i to jest jedyne słuszne podejście. Przecież ten sam efekt dotarciamożna osiągnąć na różnym dystansie, bo trzeba wziąść pod uwagę ilość obrotów wału korbowego, jego temperaturę, obciążenie na korbach, rodzaj oleju itd. Wiadomo, wał nie dociera się przez ileś kilometrów, wał dociera się do momentu gdy zaczyna się wycierać i zacierać. Rozsądek nakazuje szanować auto i po każdym remoncie ostrożnie dawkować but. Bo buty potrafią być baaaaaaaaaardzo kosztowne.
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Awatar użytkownika
fazolx1
Stały gość
Stały gość
Posty: 281
Rejestracja: śr 06 paź, 2004 00:49
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Witam , jak w CA18DET wygląda na dzień dzisiejszy sprawa remontu , a dokładnie kompresji ?

Wiadomo że CA padają jak im sie obróci panewka , wówczas mamy kapiszona i robimy remont u (bo kieruje pytanie do Jarka i Czika) was i auto za 2500zł wraca na ulice , ale moje pytanie tyczy sie kompresi

na co może liczyć posiadacz Nissana któremu nie walą ani panewki , ani nic innego , ale jego kompresja spadła do 8 na wszystkich garach a na ostatnim 7,5 , bo ja mam dość swojego motoru który wiecznie sra , dorwałem silniczek z rozbitej nysy , pomierzyłem go dzisiaj i taki wynik jest.

Poniewasz uwielbiam to auto chciał bym wsadzić mu ten właśnie silnik po uprzednim remoncie

Wiec na jaką kompresje można liczyć po remoncie u was chłopaki ( zakładamy że silnik jest nominalny) i jakie są możliwośći np wiecej kasy na coś = to i tamto lepiej

dzieki
Michał
Wreszcie jeździ , i to jak ;)
Awatar użytkownika
Karrlos
Postojebca
Postojebca
Posty: 1402
Rejestracja: pn 26 sty, 2004 22:22
Lokalizacja: Gdańsk

Jak wstawisz stalową uszczelkę to Ci kmpresja spadnie - polecam jeśli zamierzasz się bawić w większe doładowania. A na serii to będzie komprecha jak malina :D
Można jeszcze porting głowicy i kanałów dolotowych.
W sumie 2500 - 2600

A na ciepłym i zimnym jest taka sama kompresja? Bo jak nie to pierścienie mogą być.
EMWU is dead
Awatar użytkownika
fazolx1
Stały gość
Stały gość
Posty: 281
Rejestracja: śr 06 paź, 2004 00:49
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

To znaczy tak , rozumiem że piercienie mogą być dupa , ale co z gładzią , jezeli silnik jest remontowany no to sie zmienia pierscienie , natruralnie porting sie by tez zrobiło - wszystko co sie da , ale jak gładzie są już inne , jest próg (chipotetycznie bo tego niewiem) to nowe pierścienie dadzą coś , ale auta już na serie sie nie zrobi , jak ma kompresje 7,5 , to co można wycisnąc z niego ? max 10 ? , a powinien mieć 12,9 przynajmniej ? oto mi chodzi , w gre wchodzi na moją głowe wtedy tulejowanie , ale Jarek twierdzi że nie w CA , wiedz odpada , no to zostaje już tylko szlif cylindrów i nad wymiar , ale wtedy musze kupić tłoki , a te sobie kosztują , a używek na 1 szlif chyba tak łatwo nie dostane , oto mi sie rozchodzi.

Chciał bym zrobić zajeee fajny silnik , i powiedzmy w maju (kasa) wsadzić go do samochodu i cieszyć sie s13 jak z fabryki , zawsze zapalający , mało palący , a i tuning potem inaczej sie robi na zdechłym silniku , a inaczej na takim .

Dla przykładu moja nysa z ciśnieniem 9 z chakiem , na serynym czipie , fmic i t28 na 0,7 bar lata jak seria , ale przedmuchy są itak już odczuwalne niezle i wysyrają olej z wielu uszczelek, nie mówiąc o robienu zimerów które dalje leją.

Ogólnie na seryjnym czipie , 0,45 bar turbie + FMIC robi 9 do setki , na 0,7 bar można mysleć o nie całych 8 sek , a rekord to 6 z chakiem na 1,1 bar i sportowej mapie i reszcie modów .

I oto mi sie tu rozchodzi , jak zrobić silnik tak - by był on mocno zbliżony do fabryki pod względem komprechy
Wreszcie jeździ , i to jak ;)
Awatar użytkownika
Karrlos
Postojebca
Postojebca
Posty: 1402
Rejestracja: pn 26 sty, 2004 22:22
Lokalizacja: Gdańsk

a czemu max 10 ??
Coś nie teges, ale ja Ci nie wytłumaczę.
Kompresję będziesz miał dobrą. Mój stary silnik iał komprechę 4 i teraz lata u Max Killera na 11.
EMWU is dead
Awatar użytkownika
Maretzky
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 826
Rejestracja: śr 29 paź, 2003 18:04
Lokalizacja: Wejherowo

Kompresja moze Ci tez uciakc przez nieszczelne/niedomykające sie zawory.
Obrazek
Awatar użytkownika
fazolx1
Stały gość
Stały gość
Posty: 281
Rejestracja: śr 06 paź, 2004 00:49
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

No właśnie karrlos , miał 4 , mogł mieć zjechane pierścienie , i wypaone zawory + mały próg i miał 4 , po remoncie głowy , wymianie pierścieni (nie mówie o reszcie bo chodzi mi o kompresje narazie) ma 11 - czyli nie wyrabia fabryki - mimo że jest zajebisty
tym bardziej że po Opolu lata nyska po przejściach z komprechą 11,5 !! bez romontu jeszcze.

Wiec istnieje taka możliwość że jak zrobie remont bez szlifu bloku i nadwymiaru , to bedzie loteria , jak bedzie próg , kompresja dalej bedzie dupowata , albo wogóle któregoś razu pierścienie szlak trafi , a 12,9 takim sposobem na silniku po 2XX tyś przebiegu to nierealne marzenia, chodz możliwe że inne komponenty sie bardziej zużyły a gładzie są w miare oki , i uda sie dojśc do np. 12 , wiec tak jak pisałem loteria - to są moje przemyslenia wiedz ci co robili remonty i znają dokładne wartości co sie udało usyskac to walcie śmiało.

Bardzo minie to teraz interesuje , bo pomimo reanimacji mój motor umiera , pisałem o tym przy wyciekach , kótóre dalej są , a teraz jeszcze chyba uszczelka pod głową poszła. Poprostu pechowy motor jakiś. Wpadłem dzisiaj na pomysł że kiedyś mogł sie przegrzać i dlatego gumy szlak trafił.
Wreszcie jeździ , i to jak ;)
Sulo

a powinien mieć 12,9 przynajmniej ? oto mi chodzi , w gre wchodzi na moją głowe wtedy tulejowanie , ale Jarek twierdzi że nie w CA , wiedz odpada
Możesz rozwinąć wątek dlaczego CA nie można tulejować :?:
Interesuje mnie to ponieważ miałem blok tulejowany jakieś 2 lata temu (problemy z nadw. tłokami) i jak do tej pory wszystko jest ok , ale teraz już nie wiem czy mam się czegoś obawiać przez tulejowanie :?
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
jarkowy
Założyciel Klubu
Założyciel Klubu
Posty: 1088
Rejestracja: sob 26 lip, 2003 23:29
Lokalizacja: Władysławowo
Kontakt:

Dobra
Zacznijmy od początku - kto Ci naopowiadał ze CA musi mieć kompresje 12,9?
NIgdy w życiu nie widziałem ca który miał chociaż 12ście
Spójż w serwisówke tam jest jak byk że normalne ciśnienie w ca to 11,77 (strona EM-44)
No wiec auta które wyjeżdzają odemnie po dotarciu zaworów zmianie pierścienie i honowaniu zaraz po złożeniu mają 10 (zazwyczaj ale często nawet tylko 8)
Później po dotarciu maja blisko 11 ale jak włoże im uszczelke o grubości 2,2mm to nigdy nie maja więcej niż 10,5 (a teraz składam już tylko na takich uszczelkach i to metalowych bo reszta jest "nie dość męska")
Teraz powiedz mi po co ci taka wielka kompresja? przecież to nie Honda.
Myślisz ze to przez słaba kompresje auto nie robi 7,5 do 100?
Najpierw musisz wiedzieć ze w standardzie t25 dmuchać powinna 0,7 w całym zakresie obrotów i wtedy auto ma 7,5 wiec co sie dziwić ze przy 0,5 ma 9?
Pozatym dokładność pomiatu ma tu znaczenie, licznika, refleksu itp.
Jednynym wyznacznikiem w takiej sytuacji jest hamownia.
Co do tulejowania to zdanie moje bierze się stąd ze nie wieże w żadne polskie materiały a tym bardziej w japońskim aucie.
Po moich przejściach z tulejami w mercedesie mojego ojca mam do nich taki wstręt że się tego nie da wyobrazić.
Po 30.000 miały takie progi ze tłoki na 3ci szlif by tych luzów nie zatkału.
Znajomy w Toyocie po 80.000 ciągnie za sobą niebieską swiece dymną a to auto na rope wolnoobrotowe a nie szlifierka kręcąca się do 7500.
dlatego tulejom mówie nie.
Acha mój silnik przed remontem miał 7,5 kompresji i trzymał serie :wink:
Dotatkowo powiem ze byś sie nie spodziewał ze skoro panewki niestukają to są dobre zdażają sie przypakdi które do mnie przyjeżdzają i mówią "tylko kompresja" a konczy sie na wymianie tłoka, WAŁU, panewek, bloku, sprzegła, remoncie głowicy, itp. (ostatnio tak miał maxkiller)
GTR Sprzedany ale Avatara spobie zostawiam z sentymentu...

SKYRACING

OO\____/OO

602227141


Turbokiller

automatyka www.horyzont.co
pokoje gościnne nad morzem we władysławowwie www.impresja.co
600-961-666
Pablo
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 71
Rejestracja: pn 06 wrz, 2004 10:26

No to ja sie dołącze z pytaniem. Jak waszym zdaniem jest z dociąganiem głowicy na dotarciu?? Jarek twierdzi, że trzeba- ja spotkałem się z opiniami , iz zabieg ten wykonywany jest przy składaniu i nie ma co dociagać jej po przejechaniu np: 1000 km?
Awatar użytkownika
Karrlos
Postojebca
Postojebca
Posty: 1402
Rejestracja: pn 26 sty, 2004 22:22
Lokalizacja: Gdańsk

Ja sie dowiadywałem w kilku innych źródełkach i głowę trzeba dociągnąć.
EMWU is dead
Awatar użytkownika
fazolx1
Stały gość
Stały gość
Posty: 281
Rejestracja: śr 06 paź, 2004 00:49
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Dzieki za zainteresowanie pytaniem

Wiem wszystko co chciałem wiedzieć dzięki !!!

Czyli jak portwel pozwoli to sie w tej sprawie uśmiechne , a narazie bede zażynał moją plujke.

Napiszcie mi na szybko czy to możliwe że olej mi wali z pod uszczlki głowy - ale nie miesza sie z H2O - bo jest czysta , i nie pali również wody , bo nie kopci wcale.
Wreszcie jeździ , i to jak ;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Techniczne”