Koles mi powiedział ze w jego seacie miał takie objawy ze mu turbina nie ladowala pow. pewnych obrotów jak miał rozwalony przepływomierz i czujnik temp silnika.... Czy to mozliwe i jak to sprawdzic???
Moc....??
Moderator: Moderator
Wiec tak 30 min temu jechalem seatem leonem cupra 220 ps.... i mam pytanie dotyczace jak to jest mozliwe ze on tak zapiepsza??? Jezdzilem takze s14 (jako pasazer) i s13 (nie tylko swoja) i powiem szczerze ze ani s13 ani s14 nie przyspiesza jak ten seat
.... Czy jest to mozliwe ze poprostu ze wzgledu na tylni naped my mniej odczuwamy przeciazenia??? I mam pytanie dotyczace zakresu obrotów bo moje wirówka wlacza sie od 2200-2500 rpm a jak przekracza 3500 rpm to tak jak by samochód nie przyspieszał
Koles mi powiedział ze w jego seacie miał takie objawy ze mu turbina nie ladowala pow. pewnych obrotów jak miał rozwalony przepływomierz i czujnik temp silnika.... Czy to mozliwe i jak to sprawdzic???
Koles mi powiedział ze w jego seacie miał takie objawy ze mu turbina nie ladowala pow. pewnych obrotów jak miał rozwalony przepływomierz i czujnik temp silnika.... Czy to mozliwe i jak to sprawdzic???
- DrRedDevil
- Stały gość

- Posty: 271
- Rejestracja: ndz 22 lut, 2004 21:33
- Lokalizacja: z R-Sport'u
- Kontakt:
Mimo, że na silniku nie ma aż tak dużej różnicy mocy między Leonem a s14, to na kołach jest już znaczna. Poza tym, inaczej się odczuwa mocne FWD, a inaczej RWD, FWD jest bardziej nerwowe, i dlatego ma się odczucie większej mocy niż na papierze. A co do Turbiny, to oczywiście, wszystko ma wpływ na kondycję silnika, a przepływki często mają problemy, co w znaczący sposób zabiera moc, a szczególnie jak ktoś montuje stożek. A co do odczuć, to silnik 1.8 koncernu VAG w ogóle nie ma dołu, po prostu nie jedzie, i tylko turbina ratuje ten obraz, a że jest mała, to szybko buduje moment obrotowy, co daje miłe wciskanie w fotel. Nissan specjalnie się męczył, by w jego silnikach było harmonijne budowanie mocy, czyli, żeby było jak najbardziej płynnie.
No ale co by nie mówić, to Leon jest mocniejszy od s13 i s14.
No ale co by nie mówić, to Leon jest mocniejszy od s13 i s14.
Tzn nie wydaje mi sie zeby był mocniejszy bo Artur w swoim s14 mial sciagnieta ta przepływke (zwerzke) co powoduje znaczy przyrost mocy w s14 a mimo tego nie odczuwalem tam az takiego wgniatania w fotel.... tzn czy przy napedzie na tyl wgniata w fotel czy nie?? Pffff bo swojego juz nie mam 1,5 miesiaca i zapomniałem jak to jest.... Mozliwe ze mi sie tylko wydawalo ze to tak szybko jezdzi seat
Ps Mellow daffffaj mapy

Ps Mellow daffffaj mapy
-
Kruchy
Primo, tak jak piasal DrRedDevil - FWD jest bardziej nerwowy i przyspieszenia sa bardziej oczuwalne. Po drugie Leon ma 220kucy, czyli te 20wiecej. Jednak jak spojrzysz na czasy - dane fabryczne to okaze sie, ze s14 jest rownie szybak albo i szybsza, bo Leon ma chyba 7,5s do 100. Poza tym moga byc roznice w tym kiedy, ktore auto jak sie zbiera. NP. Leon (nie jechalem) moze miec krotki oddech - szybko wyrywa, ale na poczatku do 70/80km/h, a pozniej mu brakuje odrobine pary. doskonaly przyklad - PT Cruiser (2.2litra)- ma tak krotki oddech, ze szok. Przyspiesza chyba do 3500rpm, a pozniej sie ociaga. Wiem to diesel, ale wydaje sie, ze ma super przyspieszenia (choc nie najgorsze), a on wyrywa na poczatku, a pozniej dupa...co by tu jeszcze. Hondy np. lubia wysokie obroty i w dole mkna niby spokojnie...wszystko zalezy od konstrukcji silnika i cech auta. Nasze s13 sa do objechania na niskich przez wiele aut. Ale jak juz mu sie dopala wlaczy...
Dlatego wlanie trzeba trzymac wysokie obroty przed startem, a w innych autach niekoniecznie az tak wysokie...no to z mojego doswiadczenia...ale sie rozbazgralem
Fila jak ty teraz autobusem pomykasz to kazdy wozek wydaje ci sie blyskawicaFila. pisze:Tzn nie wydaje mi sie zeby był mocniejszy bo Artur w swoim s14 mial sciagnieta ta przepływke (zwerzke) co powoduje znaczy przyrost mocy w s14 a mimo tego nie odczuwalem tam az takiego wgniatania w fotel.... tzn czy przy napedzie na tyl wgniata w fotel czy nie?? Pffff bo swojego juz nie mam 1,5 miesiaca i zapomniałem jak to jest.... Mozliwe ze mi sie tylko wydawalo ze to tak szybko jezdzi seat![]()
![]()
![]()
Ps Mellow daffffaj mapy![]()
Wysoko siedzisz, plastyki skrzypią to i o wrażenie, że szybciej jedziesz nietrudno 
zapomnieliscie o czyms istotnym
moc na kolach FWD bedzie wieksza niz RWD bo straty mocy sa wieksze w RWD
a ze przyspieszenie do 100 jest lepsze w s14 to nic nie znaczy, poprostu RWD łatwiej ruszyć z miejsca niż FWD stąd lepszy czas. Dlatego na początku RWD odejdzie na długośc auta ale potem FWD go dogoni i przegoni bo wiecej mocy na kołach ma.
ale i tak RWD lepsiejszy jest
moc na kolach FWD bedzie wieksza niz RWD bo straty mocy sa wieksze w RWD
a ze przyspieszenie do 100 jest lepsze w s14 to nic nie znaczy, poprostu RWD łatwiej ruszyć z miejsca niż FWD stąd lepszy czas. Dlatego na początku RWD odejdzie na długośc auta ale potem FWD go dogoni i przegoni bo wiecej mocy na kołach ma.
ale i tak RWD lepsiejszy jest
To i ja coś od siebie walne. Kiedyś jechałem CC z silnikiem punto 1.2 75KM. Do 100 miało coś koło 9s. A mi sie wydawało ze ma około 6s. !! Mały lekki samochodzik na twardym zawiasie robi inne wrazenie jak duzy i cięzki nissan. Do tego inny dzwięk wydechu moze potęgować wrażenie mocy (kto nie wierzy niech przejedzie sie z Jarkowym). 
-
Kruchy
Otoz sprawdzilem:
Seat Leon Cupra R
moc 225 KM
0-100km/h 7,5s.
oznacza to, ze do stu ma 0,7 wiecej niz s14.
A s14 przy 225KM to juz ma pewnie z 6,5 do stu, czyli sekunda roznicy, a to juz zaczyna byc sporo. Polecam topic o 350 Z TT:
FWD nie dogoni tylnonapedowca, chyba, ze jest duzo elastyczniejszy w gorze, ale jak w dole nie jest to i raczej w dole nie bedzie.
W nowym aucie rzeczywiscie inaczej czlowiek wszystko czuje, bo wszystko gra jakby bylo "spasowane na styk", a w starszych autach, te milimetry spasowania sie rozchodza, ale to tylko odczucia. Fakt na "pojmowanie" przyspieszenia ma wplyw sporo rzeczy - lacznie z ksztaltem fotela i pochyleniem szyby
Seat Leon Cupra R
moc 225 KM
0-100km/h 7,5s.
oznacza to, ze do stu ma 0,7 wiecej niz s14.
A s14 przy 225KM to juz ma pewnie z 6,5 do stu, czyli sekunda roznicy, a to juz zaczyna byc sporo. Polecam topic o 350 Z TT:
FWD nie dogoni tylnonapedowca, chyba, ze jest duzo elastyczniejszy w gorze, ale jak w dole nie jest to i raczej w dole nie bedzie.
W nowym aucie rzeczywiscie inaczej czlowiek wszystko czuje, bo wszystko gra jakby bylo "spasowane na styk", a w starszych autach, te milimetry spasowania sie rozchodza, ale to tylko odczucia. Fakt na "pojmowanie" przyspieszenia ma wplyw sporo rzeczy - lacznie z ksztaltem fotela i pochyleniem szyby
Fakt z tym pojmowaniem prędkości ( a może i przyspieszeń). Kiedyś byłem dostawczym Jumperem( Citroen) we Włoskich górach i tam (z górki) udało się go rozpędzić do 150 km/h. Wrażenie jak 300 km/h w Nissanie. Powód, wysoko położone siedzenie. Droga widoczna z wysokości 2m, szyba tuż przed nosem, a kierownica nie przed oczami, a na kolanach, uczucie jakby się biegło po drodze.
Wniosek : Może zaczniemy jeździć ciężarówkami. Lepsze wrażenia przy niższych prędkościach, czyli bezpieczniej
Wniosek : Może zaczniemy jeździć ciężarówkami. Lepsze wrażenia przy niższych prędkościach, czyli bezpieczniej
-
cziko
Wniosek : Może zaczniemy jeździć ciężarówkami. Lepsze wrażenia przy niższych prędkościach, czyli bezpieczniej
[/quote]
ja juz jeżdze cięzarówka i wrażenia są takie że 16 tonowy daf rozpedzony do 125km/h daje wrazenie francuskiego expresu z paryża do wiednia!hahhaha
ja juz jeżdze cięzarówka i wrażenia są takie że 16 tonowy daf rozpedzony do 125km/h daje wrazenie francuskiego expresu z paryża do wiednia!hahhaha
Teraz zrozumiałem, dlaczego koleś o ksywce "Ren" ładuje tyle kasy w ciężarówkę, jaką jest jego "combolot"...Melchior pisze: Wniosek : Może zaczniemy jeździć ciężarówkami. Lepsze wrażenia przy niższych prędkościach, czyli bezpieczniej
-
Kruchy
no rozumiem, ze musi miec nie lada radoche, gdy takim sleeperem rozjezdza, a niestety rozjezdza bez problemudr Mike pisze: Teraz zrozumiałem, dlaczego koleś o ksywce "Ren" ładuje tyle kasy w ciężarówkę, jaką jest jego "combolot"...
- jarkowy
- Założyciel Klubu

- Posty: 1088
- Rejestracja: sob 26 lip, 2003 23:29
- Lokalizacja: Władysławowo
- Kontakt:
Ja kiedyś jechałem golfem 3 VR6 FWD wmiare nowy twardzy zawias i fotele bardziej w pionie efekt taki ze myślałem o moim mnissanie ze jest wołem........a w porównaniu do setki to miał ten golf coś 8 z hakiem a ja mam na serii 7,5
Jak mi ping odda MBC i wsadze spowrotem chipa (zima nie bylo sensu latac na "wypasmaxie") to wam powiem ile mam bo WKONCU ZMIENIŁEM U SIEBIE SPRZEGŁO PO 9 MIESIĄCACH HURAAAAAAAA
Jak mi ping odda MBC i wsadze spowrotem chipa (zima nie bylo sensu latac na "wypasmaxie") to wam powiem ile mam bo WKONCU ZMIENIŁEM U SIEBIE SPRZEGŁO PO 9 MIESIĄCACH HURAAAAAAAA
GTR Sprzedany ale Avatara spobie zostawiam z sentymentu...
SKYRACING
OO\____/OO
602227141
Turbokiller
automatyka www.horyzont.co
pokoje gościnne nad morzem we władysławowwie www.impresja.co
600-961-666
SKYRACING
OO\____/OO
602227141
Turbokiller
automatyka www.horyzont.co
pokoje gościnne nad morzem we władysławowwie www.impresja.co
600-961-666
-
maciolo
a propos wciskania w fotel
byłe swojego czasu posiadaczem BMW 320 E 21 ze 145 km. jakaż wielka była moja radość z przyśpieszenia od samego staru, do momenyu kiedy objechał mnie kumpel punciakiem 1.2 85 km. cieszył się do momentu kiedy wyjechaliśmy na wylotówkę z Wrocka na Wawę tam dopiero pokazałem mu co to znaczy duuuuuuży i mocny silnik był lekko zdziwiony bo na miście prawie zawsze mnie objeżdżał , poza tym wszystko tak naprawdę zależy od zestrojenia silnika z turbiną. moim IVECO 3510 turbo daily ( tylko 105 km.) objeżdżałem na starcie większość osobówek bo turbina ciągnie od samego dołu problem robi się powyżej 4500 rpm bo wtedy ma już zdyszkę a efekt wciskania jest i to jak najbardziej plus jeszcze podnoszenie nosa przy ruszaniu
pozdro
byłe swojego czasu posiadaczem BMW 320 E 21 ze 145 km. jakaż wielka była moja radość z przyśpieszenia od samego staru, do momenyu kiedy objechał mnie kumpel punciakiem 1.2 85 km. cieszył się do momentu kiedy wyjechaliśmy na wylotówkę z Wrocka na Wawę tam dopiero pokazałem mu co to znaczy duuuuuuży i mocny silnik był lekko zdziwiony bo na miście prawie zawsze mnie objeżdżał , poza tym wszystko tak naprawdę zależy od zestrojenia silnika z turbiną. moim IVECO 3510 turbo daily ( tylko 105 km.) objeżdżałem na starcie większość osobówek bo turbina ciągnie od samego dołu problem robi się powyżej 4500 rpm bo wtedy ma już zdyszkę a efekt wciskania jest i to jak najbardziej plus jeszcze podnoszenie nosa przy ruszaniu
pozdro



